Niemiecka policja bezradna wobec terroru Afrykańczyków. W Niemczech to obywatele muszą bronić miejsc publicznych

Muzułmanki w hidżabach na basenach. / foto: Twitter/Facebook
REKLAMA

W niemieckim mieście Rheinbad to straż złożona z obywateli musi pilnować porządku na jednym z miejskich basenów. Policja, która wcześniej nie radziła sobie z rozróbami wszczynanymi przez Afrykańczyków, interweniowała w sprawie pilnujących porządku obywateli.

Grupa obywateli stworzyła straż pilnującą porządku na jednym z miejskich basenów w niemieckim mieście Rheinbad. Wcześniej w tym miejscu dochodziło do zakłóceń porządku z udziałem osób o „północnoafrykańskim” wyglądzie.

REKLAMA

Problem basenu dostrzegało również miasto jednak nie potrafiło skutecznie temu zaradzić – liczba ochroniarzy była zbyt mała by poradzić sobie z afrykańskim terrorem, a pomysł legitymacji osób korzystających z basenu nie zdał egzaminu.

Policja interweniowała, owszem, ale nie w sprawie nękających ludność i użytkowników basenu Afrykańczyków a w sprawie utworzonej przez obywateli straży. W końcu to państwowy lewiatan jako jedyny ma monopol na pilnowanie porządku.

Policjantom nie spodobało się, że „w niedzielę grupa prawicowców odmówiła wstępu na basen około 50 klientom”. Przy okazji tego zdarzenia okazało się, że policja jednak dysponuje siłami mogącymi przywrócić spokój w Rheinbad bo a miejsce wysłano aż 10 radiowozów.

Policja postawiona w ogniu oskarżeń dotyczących braku reakcji w sprawie incydentów wywoływanych przez uchodźców odpowiedziała, że informacje o nich „nie mogły zostać zweryfikowane”.

Źródło: Kresy.pl

REKLAMA