Naczelny rabin Polski obraził się za zaproszenie go na uroczystości państwowe

Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski. Źródło: TT
Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski. Źródło: TT

Próby dezawuowania rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, którym nadano charakter państwowy, podjęła lewica. Szkoda, że w taką awanturę wszedł i Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich. Wszak to owa „wyklęta” jednostka wyzwalała rodaczki rabina w obozie w Czechach.

Dość obraźliwy dla władz RP list rabina zamieściła nie bez satysfakcji „Gazeta Wyborcza”. Poniżej treść, a ocenę pozostawiamy czytelnikom:

„Szanowny Pan Minister Jan Józef Kasprzyk, Szef urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych

Szanowny Panie Ministrze,

Odsyłam Panu otrzymane zaproszenie na uroczystości pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, z okazji 75. rocznicy powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć wszystkich obywateli Polski poległych w walce z Niemcami. Zaproszenie mnie do wzięcia w nich udziału traktuję jako osobistą zniewagę.

Szalom,

Michael Schudrich

Naczelny Rabin Polski
Do wiadomości:
Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej”

Trudno zrozumieć dlaczego uczczenie walki i poświęcenia NSZ obraża „wszystkich obywateli Polski poległych w walce z Niemcami”. Nie można też zrozumieć dlaczego zaproszenie na państwowe uroczystości jest „osobistą zniewagą” dla rabina. Może, gdyby duchowni judaizmu nie czerpali wiedzy o Polsce akurat z tej „Gazety”, widzieliby Polskę bardziej normalnie.

Brygadzie zarzuca się „kolaborację” z Niemcami. Tymczasem był to tylko co najwyżej, czasowy rozejm. Prawdziwymi kolaborantami w tej wojnie i to dość długo była za to sowiecka armia czerwona, którą Izrael zaprasza dziś na uroczystości wyzwolenia obozu w Oświęcimiu.