
Indie. Himalajski region Kaszmir cieszący się sporo autonomią został zablokowany – odcięto połączenia drogowe, telefoniczne i internetowe, a na ulice wyszło wojsko. Na dodatek regionowi odebrano część praw.
Odkąd w Dehli rządy objęła nacjonalistyczna partia BJP, zdążyła ona znieść ograniczenia w zakupie ziemi i osiedlaniu się w Kaszmirze ludzi spoza regionu.
Na dodatek rządzący mają w planach rozbiór Kaszmiru i podział na dwie części, które będą miały prawa terytorium związkowego, a nie autonomii.
Kaszmir jest regionem bardzo niespokojnym o burzliwej historii – to jedynie miejsce w Indiach z muzułmańską większością. Indie i Pakistan po uzyskaniu niepodległości stoczyły w 1948 wojnę o Kaszmir, zakończoną podziałem regionu na dwie części. Dziś oba kraje uznają oficjalnie cały region za swój.
Teraz w Kaszmirze znów wrze – ludność Kaszmiru odpowiedziała na decyzję władz Indii gwałtownymi protestami. Sprzeciw wyraził też Pakistan, który uznał krok Indii za sprzeczny z prawem międzynarodowym i zapowiedział, że „będzie wspierać Kaszmir w słusznej walce”.
Rząd wprowadził blokadę prowincji – odcięto połączenia drogowe, telefoniczne i internetowe, a na ulice wyszły dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Źródło: BBC, Centrum Obserwacji Mediów Stowarzyszenia KoLiber