Szóstka Kaczyńskiego nas wykończy. PiS zaplanował olbrzymie podwyżki składek na ZUS

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Fot. PAP
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki. Fot. PAP
REKLAMA

PiS ma sprytny plan na sfinansowanie swoich obietnic przedwyborczych. Składa się on z sześciu punktów i głównie podnosi wysokość składek na ZUS. Podwyżki mają dotknąć nie tylko obywateli, ale i przedsiębiorców.

Dzięki podwyżkom składek zmniejszą się dotacje budżetowe do ZUS. W ten sposób rząd będzie miał z czego finansować obietnice socjalne.

REKLAMA

PiS ma już projekty ustaw, ale do czasu wyborów mają być one objęte tajemnicą.

Podwyżki ZUS i większe wpływy do budżetu w sześciu punktach:

1. Dodatkowe oskładkowanie pracowników

Rząd ma zamiar poddać pełnemu oskładkowaniu umowy zlecenia. Jeśli rozwiązanie wejdzie w życie, posiadacze kilku umów zlecenia będą musieli płacić składki od każdej z nich. Ministerstwo Finansów ujawniło to już w aktualizacji programu na lata 2019-22, gdzie w planach zapisano „ograniczenie unikania płacenia składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe”. Przyniesie to budżetowi 2,54 mld zł. Dodatkowo działania ZUS uszczelniające system składek to kolejne 1,7 mld zł.

2. Zniesienie limitu składek ZUS

Kolejna propozycja w ramach planu zakłada zniesienie limitu składek ZUS. Obecnie składki płaci się do osiągnięcia tzw. limitu, czyli kwoty równej 30-krotności pensji. PiS chce znieść ten limit, wskutek czego każdy będzie płacił składki przez cały rok. Dzięki temu do budżetu państwa trafi 5,1 mld zł rocznie.

3. Likwidacja OFE

Trzecie rozwiązanie to ostateczna likwidacja OFE. Rząd liczy na to, że 80 proc. Polaków wybierze IKE. Likwidacja OFE oznacza bezpośrednią pomoc dla budżetu państwa, szacowaną przez Ministerstwo Finansów na 19,5 mld zł w ciągu dwóch lat.

4. Test przedsiębiorcy

Czwarta ustawa to test przedsiębiorcy. Jest to zestaw prostych do zweryfikowania kryteriów, które pozwolą odróżnić prawdziwych przedsiębiorców od osób, które formalnie prowadzą działalność gospodarczą, ale faktycznie nie różni się ona od stosunku pracy. Resort finansów zakłada, że ograniczenie nadużywania działalności gospodarczej jako narzędzia do preferencyjnego opodatkowania dochodów przyniesie 1,2 mld zł rocznie we wpływach z PIT.

5. Pracownicze plany kapitałowe

Nowy program emerytalny ma zwiększyć przyszłe świadczenie. Pracownicze plany kapitałowe zobligują do comiesięcznego zmniejszenia pensji od 2 do 4 proc., aby „więcej pieniędzy było na starość”. Wszystko dzięki większym składkom ZUS.

6. Zarządzanie aktywami Funduszu Rezerwy Demograficznej

Środki ZUS mają przejść do Polskiego Funduszu Rozwoju. Pieniądze znajdujące się w funduszu mają być kołem ratunkowym dla przyszłych emerytur. Rząd chce natomiast mieć do swojej dyspozycji zgromadzone aktywa wynoszące około 42 mld zł.

REKLAMA