Takie rzeczy tylko w Rosji! Babuszka rykiem odstraszała niedźwiedzia. Cudem uszła z życiem

Portugalski niedźwiedź. Foto: tter
Portugalski niedźwiedź. Foto: tter
REKLAMA

To nie żarty, a przerażająca historia, która przydarzyła się 83-letniej emerytce podczas grzybobrania w jednym z lasów w Kraju Chabarowskim. Kobieta nieszczęśliwie wpadła do grzęzawiska, gdzie spotkała niedźwiedzia. Śmiertelne zagrożenie chciała odstraszyć „rycząc”, a musiała tak robić przez prawie całą dobę.

Jak informują lokalni dziennikarze, staruszka została odnaleziona po kilkunastu godzinach, kiedy to rodzina zgłosiła jej zaginięcie. W poszukiwaniach brali udział funkcjonariusze policji, jak i wolontariusze. Niemal pewnym było, że akcja będzie musiała toczyć się w ekspresowym tempie, ponieważ w pobliskich lasach niedźwiedzie widywane są regularnie i są poważnym zagrożeniem dla mieszkańców.

REKLAMA

Kobieta ze wsi Sita poszła do tajgi na grzyby i zaginęła. Znaleziono ją po ponad dobie, do pasa znajdowała się w grzęzawisku potoku leśnego. Nocą w lesie w odległości kilku metrów od legowiska niedźwiedzia znaleziono wiadro z grzybami.

Poszukujący usłyszeli nietypowy dla zwierząt ryk i zobaczyli w wąwozie babcię. Rykiem kobieta próbowała odstraszyć czekającego na nią drapieżnika – relacjonował uczestnik poszukiwań z oddziału poszukiwawczo-ratunkowego „Liga Spas”.

W momencie, gdy funkcjonariusze podeszli do kobiety, aby wyciągnąć ją z grzęzawiska, okazało się, że niedźwiedź nadal znajduje się w okolicy. Odstraszyły go jednak dźwięki silnika samochodu oraz sygnał karetki pogotowia ratunkowego.

Kobieta została odwieziona do szpitala. Jak informują lekarze, jej stan jest stabilny, nie ma zagrożenia życia.

Źródło: 112.ua / NCzas.com

REKLAMA