Związki zawodowe buntują się przeciw samoobsługowym sklepom

Hypermarket Geant Casino Fot. ilustr. Twitter
REKLAMA

Grupa Casino, właściciel takich marek sieci sklepów jak Géant, Casino Supermarché, Monoprix, Franprix, Leader Price, czy Spar, zamierza uruchomić pierwszy hypermarket bez pracowników na kasach. Otwarcie ma się odbyć w niedzielę 25 sierpnia w Angers. Tymczasem związki zawodowe CGT kontratakują.

Eksperyment wzbudził zwłaszcza gniew lewicowej centrali związkowej CGT, dla której jest to… „regres społeczny” i praktyka „niszczącą miejsca pracy”. Trochę to przypomina słynne XIX-wieczne bunty robotnicze przeciw mechanizacji produkcji i niszczenie wówczas np. maszyn włókienniczych.

REKLAMA

Warto jednak zwrócić uwagę, że CGT używa tu terminu „regres”, choć cała sprawa kojarzy się raczej z „postępem”.

Zostawiając na boku problemy lewicy z terminologią, takie problemy najlepiej reguluje sam rynek. Nie wszyscy klienci pragną takiej automatyzacji i z pewnością chętniej wybiorą sklepy, w których uśmiechnie się do nich kasjerka.

Wielkopowierzchniowy sklep (5 tys. m2) pod marką „Géant” zostaje otwarty w dzielnicy La Roseraie 25 sierpnia. Będą nim dostępne w godzinach od 13 do 21 wyłącznie kasy automatyczne, a klienci muszą sami skanować produkty i za nie płacić.

Sklep zatrudnia i tak 115 pracowników, którzy nie mają nic przeciwko pełnej automatyzacji kas. Nie podoba się to jednak związkowcom, ale też lokalnym radnym. Jednak prawicowy mer Christophe Béchu krytykuje takie działania ze względu na „dehumanizowanie pracy, która tworzy społeczeństwo bez przyszłości”. Decyzja Casino jest dla niego „bezsensem ekonomicznym i społecznym”.

Źródło: France Info/ AFP

REKLAMA