Grzegorz Braun zdradza kulisy negocjacji. Paweł Kukiz miał dostać JEDYNKĘ w WARSZAWIE. „Mieliśmy zmienić nazwę na KUKIZ i KONFEDERACJA” [VIDEO]

Grzegorz Braun Źródło: YouTube
Grzegorz Braun Źródło: YouTube
REKLAMA

Grzegorz Braun, jeden z liderów Konfederacji udzielił bardzo ciekawego wywiadu Marcinowi Roli. Zdradził, że ma papier na to, że „nie jest ruskim agentem”. Mówił również o szczegółach negocjacji z Pawłem Kukizem.

„Dobra wiadomość […] Mam na papierze: Nie jestem ruskim agentem. Przedwczoraj listonosz przyniósł…” – takim optymistycznym akcentem Grzegorz Braun rozpoczął nagranie u Marcina Roli.

REKLAMA

Przypomnijmy, że Grzegorz Braun po oskarżeniach płynących z obozu partii rządzącej i jej fanatycznych popleczników, którzy wmawiali mu bycie ruskim agentem, doniósł sam na siebie, żeby odpowiednie służby mogły ocenić czy zdradził on Polskę czy nie. Wychodzi na to, że nie.

„Mam też papier z przed ładnych paru lat… Może siedmiu? Że nie jestem faszystą. Czyli jakby co – mam glejt” – pochwalił się jeszcze jednym podobnym dokumentem z przed lat działacz Konfederacji.

Paweł Kukiz mógł dostać wszystko: jedynkę w Warszawie, swoje nazwisko w szyldzie…

– Zacznijmy od Pawła Kukiza i jego upadku. Miał iść z Konfederacją, a idzie z PSLem… – zaczął wywiad Marcin Rola.

„Przy okazji negocjacji miałem okazję zetknięcia się z tym byłym muzykiem i upadłym politykiem” – powiedział Grzegorz Braun.

– Ciężki przypadek. Szkoda człowieka. Mówię szczerze, szkoda człowieka […] Przypisuje się nam Konfederatom małostkowość, złą wolę, niechęci do tego żeby Konfederację rozszerzać […] Paweł Kukiz został już przejęty przez innych TOWARZYSZY powiedział szczerze zawiedziony polityk Konfederacji i kontynuował:

U nas pan Paweł Kukiz miał niekontrowersyjną, niekwestionowaną JEDYNKĘ w Warszawie, miał nazwisko w szyldzie, BA! Wystąpiliśmy do sądu o korektę naszej nazwy na „KUKIZ i KONFEDERACJA” – zdradził na jak daleko idące ustępstwa gotowi byli iść Konfederaci.

Rozmowy z liderem K’15 ponoć były tak zaawansowane, że udzielił on nawet zgody na użycie swojego nazwiska w nazwie (inaczej Konfederaci nie mogliby wyjść z takim wnioskiem).

– Jedynki mieli dostać również wszyscy członkowie klubu Kukiz’15, powiem tak grzecznie, których nazwiska pan Paweł Kukiz był wstanie sobie aktualnie przypomnieć zdradził w jakiej „atmosferze” prowadzone były rozmowy nt. koalicji rozmówca Marcina Roli.

Kontrowersja w rozmowach ponoć była tylko jedna – skoro Kukiz dostał tak dużo, to jedynkę w drugim najważniejszym okręgu miałby dostać prezes Janusz Korwin-Mikke. Wydaje się to być logiczne skoro nazwiska Kukiz i Korwin-Mikke byłyby w tym składzie najgłośniejsze.

Paweł Kukiz nie chciał się jednak na to zgodzić. Wszystko dla siebie mieli dostać on i poseł Tyszka. Finalnie piosenkarz skończył w, zupełnie nie antysytemowej, partii rolniczej. Jak na tym wyjdzie? Przekonamy się już tej jesieni.

Poza tym w wywiadzie pan Grzegorz mówił o ustawie 447, Kai Godek i wielu innych ciekawych rzeczach. Cały wywiad poniżej:

Źródło: YouTube

REKLAMA