Bodnar dementuje. Rzecznik Praw Obywatelskich nie zamierza ubiegać się o prezydenturę

Adam Bodnar chce oddać małe dziecko ojcu cudzoziemcowi, którego ono nawet nie zna. Foto: PAP
Adam Bodnar chce oddać małe dziecko ojcu cudzoziemcowi, którego ono nawet nie zna. Foto: PAP
REKLAMA

Kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich kończy się we wrześniu 2020 r.; Adam Bodnar nie zamierza kandydować w żadnych wyborach – powiedział PAP Łukasz Starzewski z Biura RPO.

Starzewski odniósł się w ten sposób do doniesień tygodnika „Wprost”. Portal „Wprost” podał w poniedziałek, że wśród wymienianych w Platformie potencjalnych kandydatów tej partii na prezydenta zdecydowanie największą popularnością cieszy się Rafał Trzaskowski, ale rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar może się okazać czarnym koniem wewnątrzpartyjnych przymiarek.

REKLAMA

Bodnar miałby być, według „Wprost”, kandydatem nie tylko PO, ale całej opozycji. Według badania przeprowadzonego na panelu Ariadna, największe poparcie ma Rafał Trzaskowski (16.2 proc.). 60% badanych uważa, że Donald Tusk nie zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich.

Prezydent Warszawy ma wyraźną przewagę nad innymi potencjalnymi kandydatami wymienianych w medialnych spekulacjach. Za Trzaskowskim plasuje się Aleksandra Dulkiewicz (6.1 proc.), Bartosz Arłukowicz (5.8 proc.) oraz prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (5.4 proc.).

Jak podaje „Wprost” pod uwagę brano też innego niż Bodnar pozapartyjnego kandydata. – Był plan, żeby zestawić Dudę ze znanym prawnikiem, najlepiej profesorem. Pod uwagę brano nawet prof. Marcina Matczaka, który wypłynął na kryzysie wokół Trybunału Konstytucyjnego w 2015 r. Uznano jednak, że jest on zdecydowanie zbyt mało znany – mówi w rozmowie z „Wprost” polityk PO. – Wtedy pojawiła się koncepcja kandydatury Bodnara, ostatnio coraz bardziej rozpatrywana.

REKLAMA