Założona przez oszusta Gawła skrajnie lewicowa organizacja szczuje na Kubę Baryłę – chłopca z krzyżem. Jego rodziców chce pozbawić prawa do opieki

15-letni Jakub Baryła na trasie ochranianego przez policję marszu sodomitów/fot. Facebook Andrzej Panasiuk
15-letni Jakub Baryła na trasie ochranianego przez policję marszu sodomitów/fot. Facebook Andrzej Panasiuk

Założony przez skazanego prawomocnie za oszustwa Rafała Gawła Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych szczuje na 15-letniego chłopca, którego zdjęcie z krzyżem w ręku na pochodzie homoseksualistów w Płocku obiegło media. Lewacy chcą ograniczyć jego rodzicom prawa do opieki nad nim.

15-latek Kuba Baryła stał z krzyżem w ręku przed kordonem policjantów ochraniających marsz homoseksualistów, lesbijek, zmiennopłciowców w Płocku. Zrobiona wtedy fotografia stała się symbolem oporu przeciwko agresywnie narzucanej idelogii LGBTUE.

Teraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych założony przez oszusta Gawła śle donosy i chce zaszczuć chłopca i jego rodziców.

„POZBAWIONE OPIEKI DZIECKO STAŁO NA ULICY Z KRZYŻEM W RĘKACH” – grzmi Ośrodek od oszusta Gawła, który przed więzieniem szuka schronienia w Norwegii.

„To kolejny przykład wykorzystywania przez narodowców dzieci do walki politycznej. Nieodpowiedzialni rodzice narazili życie i zdrowie swojego 15-letniego dziecka wysyłając je w miejsce zamieszek, by celowo utrudniało pracę policji. Zagubiony chłopiec stał na środku jezdni kurczowo ściskając krzyż. Dziecko było zdezorientowane i całkowicie pozbawione opieki ze strony dorosłych opiekunów” – piszą donosiciele od oszusta Gawła i zapowiadają zawiadomienie prokuratury o „przestępstwie” popełnionym przez rodziców. Przy okazji szczują też na Konfederację i szkalują jej działaczy.

„Podkreślamy, 15-latek zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa jest DZIECKIEM. I nikt nie ma prawa wysyłać go, by „walczył” z policją. Za czyny dziecka odpowiadają rodzice, którzy są zobowiązani zapewnić mu opiekę i bezpieczeństwo. To dziecko zostało pozbawione właściwej opieki.

Wygląda na to, że rodzice już od dłuższego czasu indoktrynują swoje dziecko, chłopiec był widywany na spotkaniach z rasistami i homofobami, takimi jak Kaja Godek, Wojciech Cejrowski czy Janusz Korwin-Mikke.

Ośrodek przekaże Sądowi Rodzinnemu w Płocku informacje o chłopcu, który pozbawiony opieki utrudniał działania policji.

Prokuraturę zawiadomimy o przestępstwie popełnionym przez rodziców którzy wysłali dziecko przeciwko policjantom” – piszą na Facebooku działacze od oszusta Gawła.

Zaszczuć, zniszczyć, publicznie napiętnować, nie dać żyć każdemu z kim się nie zgadzamy to metody takich lewackich, nienawistnych organizacji jak Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.Oczywiście ani sąd, ani prokuratura się rodzicami chłopca nie zajmą, bo musieliby też podjąć sprawę 13-letniej Ingi, która na chodniku w okolicach Sejmu prowadziła „strajk dla klimatu,” czy 11-letniego chłopca, który to samo robił pod Urzędem Miasta w Gdyni. Do owej dwójki zlecieli się nawet politycy opozycji jak Halicki, czy prezydent Gdyni Szczurek, by zrobić sobie „słit focie”.

Chodzi o zwykłe zastraszenie Kuby i jego rodziców i innych, którzy ośmielą się protestować przeciwko agresywnej propagandzie LGBTKGB. A także o „ćwiczenie” pewnych zachowań, przecieranie ścieżek i urabianie opinii publicznej, by stała się tak bezwolna jak na Zachodzie i pozwalała np. na deprawowanie dzieci i promowanie dewiacji.