To nie żart! Naukowcy tworzą pigułkę przeciwko… samotności

Samotność. Fot. Wikipedia C00 - domena publiczna
Samotność. Fot. Wikipedia C00 - domena publiczna

Naukowcy pracują nad pigułką na… samotność, ponieważ badania sugerują, że stan jest gorszy niż otyłość. Chcą zlikwidować „epidemię” samotności pigułką…

Badania pokazują, że samotność jest bardziej szkodliwa dla zdrowia niż otyłość, brak aktywności fizycznej lub zanieczyszczenie powietrza. Samotność przyspiesza choroby, starzenie się i śmierć.

Naukowcy przeprowadzają testy na wolontariuszach z Brain Dynamics Laboratory z University of Chicago, którzy zawsze czuli, że nie mają do kogo się zwrócić, że ich relacje wydały im się powierzchowne i wymuszone, którzy zawsze czuli się samotni, pomijani i izolowani.

Ochotnikom podawano w ciągu ośmiu tygodni albo hormon pregnenolonu albo placebo. Badania nad lekiem mającym ograniczyć lub w ogóle zlikwidować poczucie samotności są dopiero w fazie eksperymentu.

Uważa się, że około jedna trzecia ludzi w krajach uprzemysłowionych czuje się samotna, jedna na 12 osób bardzo poważnie, a proporcje ciągle rosną. Sześciu na 10 Brytyjczyków powiedziało niedawno ankieterom, że ich zwierze jest ich najbliższym towarzyszem. Coraz więcej osób żyje w jednoosobowych gospodarstwach domowych.

Próba stworzenia „leku”, który będzie niwelował poczucie samotności, jest właśnie odpowiedzią na ciągłe zwiększanie się poczucia wyobcowania w społeczeństwach i na nadchodzącą epokę, w której różnego rodzaju urządzenia zastąpią człowieka, pogłębiając jego alienację ze społeczeństwa.

Oto efekty zatomizowanego społeczeństwa. Rodzina, jakaś wspólnota religijna czy lokalna – to już jest niepotrzebne. Będą pigułki.

Źródło: The Drudge Report