W odmętach politpoprawności. Policja nie może złapać przestępcy, ale chce ścigać tych, którzy szydzą z jego fryzury

Palm Kelly, szefowa konstabli w hrabstwie Gwent i ścigany przez nią narkotykowy diler Jermaine Taylor. Zdjęcie: Gwent Police/ Facebook
Palm Kelly, szefowa konstabli w hrabstwie Gwent i ścigany przez nią narkotykowy diler Jermaine Taylor. Zdjęcie: Gwent Police/ Facebook

Brytyjska policja z Gwent opublikowała list gończy za narkotykowym przestępcą. Gdy na Facebooku zaczęto szydzić z jego fryzury policja ostrzegła, że może za to ścigać.

Policja z walijskiego hrabstwa Gwent szuka 21-letniego handlarza narkotyków Jermaine’a Taylora, który miał stawić się w więzieniu do odbycia kary, ale nie zrobił tego. W mediach w tym na portalach społecznościowych opublikowano list gończy zanim wraz ze zdjęciem. Jego wygląd, a zwłaszcza fryzura wywołały na Facebooku lawinę szyderczych komentarzy. Pojawiło się ich ponad 80 tysięcy.

Tego policja z Gwent już nie mogła zdzierżyć i wydała ostrzeżenie. „Prosimy pamiętać, że atakowanie, grożenie, nękanie ludzi w mediach społecznościowych może być niezgodne z prawem. Radzimy zachowywać się ostrożnie w mediach społecznościowych, czy przy jakiejkolwiek formie komunikacji. Jeśli mówisz o kimś coś co może być bardzo obraźliwe, nieobyczajne, obsceniczne, albo mieć charakter groźby, policja może wszcząć dochodzenie – napisała w swej groźbie policja z Gwent

Diler został skazany w 2017 roku na trzy lata więzienia. W grudniu 2018 roku został zwolniony, ale złamał warunki zawieszenia kary i teraz jest poszukiwany, by ponownie wrócił do więzienia. Policja zaś zajmuje się studiowaniem wpisów na Facebooku i grożeniem tym, którzy szydzą z kryminalisty.

Należy mieć nadzieję, że poseł Misiło nigdy nie popadnie w kłopoty z prawem w Wielkiej Brytanii i nie będzie ścigany listami gończymi. Wtedy bowiem brytyjska policja będzie musiała zająć się setkami tysięcy komentarzy.