Iwona Hartwich zapowiada na wrzesień protest osób niepełnosprawnych. Czy i tym razem będzie on „niepolityczny”?

Iwona Hartwich/fot. PAP/Paweł Supernak
Iwona Hartwich/fot. PAP/Paweł Supernak

Iwona Hartwich zapowiedziała protest osób niepełnosprawnych przed Sejmem i KPRM. Ma się rozpocząć we wrześniu. Czy chce w ten sposób prowadzić kampanię wyborczą? Przypomnijmy, iż po perypetiach z miejscem na liście zamierza jednak kandydować z listy Koalicji Obywatelskiej.

Iwona Hartwich była organizatorem dwóch protestów w Sejmie dotyczących zmiany sytuacji osób niepełnosprawnych w 2014 i 2018 roku. Za każdym razem stanowczo odcinała się od sugestii, że protesty mają charakter polityczny.

Tym razem nie będzie się jednak w stanie uchylić od tego typu oskarżeń ponieważ wywalczyła sobie miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej. Wrześniowy protest odbędzie się więc w samym szczycie kampanii wyborczej, w którą sama będzie zaangażowana. Można się raczej spodziewać, że obecnie spotka się z zarzutami, iż chce się dostać do Sejmu wykorzystując właśnie protesty niepełnosprawnych.

Początkowo Hartwich otrzymała 7. miejsce na liście w okręgu toruńskim na listach Koalicji Obywatelskiej. Po tej informacji ogłosiła na Facebooku, że zrezygnuje ze startu z list KO, jednak po rekomendacji i rozmowie z przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną, Hartwich ostatecznie znalazła się na trzecim miejscu na liście.

W tej sprawie żadnych sensacji nie zobaczymy. Nie ma o czym rozmawiać, a sytuacja została rozwiązana. Jestem po rozmowie z Grzegorzem Schetyną i myślę, że wszystko tam zostało powiedziane – zapewniła na antenie Polsat News, dodając, że „nie chce nikogo obwiniać” za zamieszanie z miejscem na liście.

Według Hartwich, trzecie miejsce na liście wyborczej daje jej realną szansę, by zmienić coś w środowisku osób z niepełnosprawnościami. Wśród swoich postulatów wymienia m.in. zniesienie ubezwłasnowolnienia dzieci i zapewnienie darmowych sprzętów rehabilitacyjnych.

Po ubiegłorocznych protestach niepełnosprawny syn Iwony Hartwich został radnym w Toruniu. W wyborach samorządowych startował także z listy Koalicji Obywatelskiej.

Źródło: polsatnews.pl