Korwin-Mikke wprost o fałszerstwach wyborczych. „Zjawisko jest na pewno dość szerokie”

Janusz Korwin-Mikke. / foto: YouTube: eMisjaTV
Janusz Korwin-Mikke. / foto: YouTube: eMisjaTV

Janusz Korwin-Mikke zabrał głos w sprawie oszustw wyborczych, które zdaniem lidera Konfederacji pojawiają się za każdym razem. Zazwyczaj nie można ich jednak udowodnić.

W ostatnich wyborach Konfederacja wg wyników Exit Poll miała uzyskać 6.1 procent, ale już dzień później oficjalny wynik spadł do 4.5 procent. Była to jedyna tak duża rozbieżność między wynikami sondażowymi, a tymi ostatecznymi.

To sprawiło, że pojawiły się doniesienia o możliwych oszustwach wyborczych. Podobne wątpliwości pojawiały się cztery lata temu, kiedy partii KORWiN do wejścia do Sejmu zabrakło średnio nieco ponad 1 głos na każdą komisję wyborczą.

Zdaniem Janusza Korwin-Mikke fałszerstwa pojawiają się przy każdych wyborach, jednak często bardzo trudno je wykryć. – Pomijając oszustwo mega-systemowe – w KAŻDYCH wyborach dostajemy po kilka sygnałów: “Głosowałem na Was – a w komisji ZERO głosów” – napisał prezes partii KORWiN.

Otóż to oszustwo wychodzi na jaw tylko wtedy, gdy podadzą jako wynik 0 głosów. Gdy natomiast głosowało 20 osób, a “unieważnią” 15, to nie. Statystycznie więc zjawisko jest na pewno dość szerokie – uważa Korwin-Mikke.