Nazwał Trumpa „najgrubszym prezydentem od czasów Williama Howarda Tafta”. Dostał bana od Twittera

Donald Trump. Foto: PAP
Donald Trump. Foto: PAP

Do kuriozalnej sytuacji doszło w USA. Twitter zawiesił Anthony’ego Scaramucciego za nazwanie Trumpa „najgrubszym prezydentem od czasów Williama Howarda Tafta”. Blokada trwała 8 godzin.

Anthony Scaramucci zwany „the Mooch” to były urzędnik Białego Domu, zwolniony przez Trumpa po 11 dniach pracy ze stanowiska dyrektora ds. Komunikacji w Białym Domu. Znany finansista z Nowego Jorku stracił pracę między innymi dlatego, że podczas wywiadu z dziennikarzem zaczął obelżywie wyrażać się o swoich współpracownikach.

Teraz Scaramucciego zdenerwowało to, że Trump wyśmiał pewnego człowieka, który miał nadwagę, mówiąc, że powinien się wziąć za ćwiczenia.

Trump błędnie myślał, że mężczyzna był jego przeciwnikiem, a kiedy się dowiedział, że to jego zwolennik, zadzwonił do niego i zostawił wiadomość. Ten mężczyzna, Frank Dawson, później nazwał Trumpa „najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek wydarzyła się w tym kraju”.

Scaramucciego nie interesowała ta prezydencka pomyłka. Znalazł sposobność, żeby odegrać się na prezydencie i nazwał go „najgrubszym prezydentem od czasów Williama Howarda Tafta”.

Sama blokada jego konta może wydawać się dziwna, ale po ostrzeżeniu Trumpa, że przyjrzy się polityce Facebooka, społecznościowe media widocznie uznały, że trzeba zachować pozory bezstronności.

Źródło: The Drudge Report