Tajemnicza informacja dla ministra Kamińskiego. Sprawa śmierci boksera Kosteckiego zatacza coraz szersze kręgi

Mariusz Kamiński oraz Dawid Kostecki. / foto: PAP/Facebook
Mariusz Kamiński oraz Dawid Kostecki. / foto: PAP/Facebook

– Proszę przekazać Mariuszowi Kamińskiemu pozdrowienia – m.in. taką wiadomość miał przekazać dziennikarzom Gazety Wyborczej przez telefon Maciej M., znajomy zmarłego Dawida Kosteckiego z celi. Miał również dodać, że „chodzi o spotkanie w hotelu” i Mariusz Kamiński „będzie wiedział o co chodzi”.

Bokser Dawid Kostecki, w zakładzie karnym na Białołęce, odbywał karę ponad 5 lat pozbawienia wolności za kierowanie grupą przestępczą, rozboje, handel narkotykami i czerpanie korzyści z sutenerstwa. 2 sierpnia pięściarz popełnił samobójstwo.

Wedle „Gazeta Wyborcza” miał w swoich zeznaniach ujawnić powiązania wysoko postawionych funkcjonariuszy CBŚP z właścicielami agencji towarzyskich na Podkarpaciu. Nie jest to informacja zaskakująca, bo Kostecki już wcześniej pisał o tym w mediach społecznościowych.

Kostecki ma być już trzecią osoba powiązana z tą sprawą, która zmarła w krótkim odstępie czasu.

Na początku 2019 tragicznie zginął Grzegorz W., który w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” szeroko opisywał powiązania policjantów z agencjami towarzyskimi. Nie żyje też Maciej G., inny właściciel agencji towarzyskiej, który również miał mieć sporą wiedzę o sytuacji na Podkarpaciu.

Maciej M. nazywany „prawdopodobnym ostatnim świadkiem” afery podkarpackiej trafił do szpitala psychiatrycznego, po tym jak miał próbować popełnić samobójstwo w więzieniu.