BHP obowiązuje nawet przy kopulacji. Spróbowali być Romeo i Julią na balkonie i skończyło się tragedią

miejsce balkonowego wypadku pary kochanków w Cannet (Google Maps)

Romeo zanim wlazł na balkon Julii to przynajmniej pod nim się na tyle nawzdychał, że wiedział, co pod nim się znajduje. 28-lenia Kanadyjka i 30-letni Brytyjczyk wynajmując sobie na wakacje apartament w rezydencji w Le Cannet, nieopodal Cannes, nie przypuszczali, że ich pobyt na Lazurowym Wybrzeży też skończy się tragedią, choć mniej poetycką.

Zapewne uniesieni wakacyjną atmosferą i pięknem Alpes-Maritime postanowili oddać się miłości, a do spełnienia tego aktu wybrali balkon. Zabawa musiała być ostra, bo w trakcie kopulacji para po prostu z balkonu… wypadła.

Po drodze z wysokości 4 metrów, dwa połączone ciała uderzyły jeszcze w barierę. Kanadyjka odniosła tylko lekkie obrażenia, ale Brytyjczyka musiało pozbierać z trotuaru pogotowie. Jego stan określano jako zagrażający życiu. Tego stosunku zapewne już nigdy nie zapomną…

Policja rozpoczęła dochodzenie, czy para nie była czasami pod wpływem alkoholu lub narkotyków Znalazł się nawet świadek, który całą scenę oglądał.

A wracając do balkonowej sceny Romea i Julii, ciekawe, czy współczesny kochanek znał owe wersy Szekspira:

„Mury te przeleciałem na miłości piórach,
Słaba dla niej zapora w parkanach i murach.
Miłość umie wykonać, na co się odważy:
Tym sposobem uszedłem Kapuletów straży”.

Jak się okazuje, nie zawsze poeci mają rację, bo czasami endorfiny roztrzaskują się jednak o bruk…

Źródło: Actu 17