Salvini chwali się, że jego „obsesyjna” polityka przyniosła znaczne ograniczenie migracji do Włoch. I ma rację

Wicepremier Włoch Matteo Salvini w największym, już zamkniętym ośrodku dla imigrantów Europie. Zdjęcie: EPA/Orietta Scardino Dostawca: PAP/EPA.
Wicepremier Włoch Matteo Salvini w największym, już zamkniętym ośrodku dla imigrantów Europie. Zdjęcie: EPA/Orietta Scardino Dostawca: PAP/EPA.

Premier Włoch Giuseppe Conte skrytykował MSW Matteo Salviniego za „obsesję” na punkcie migrantów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiedziało danymi liczbowymi.

Po rozpadzie koalicji Ruchu 5 gwiazd (M5S) a Ligii Północnej górą wydaje się być Liga. „Moja obsesja przyniosla wyniki” ogłosił Matteo Salvini ogłosił na konferencji prasowej i dodał, że liczba spływających do Włoch migrantów spadła o 80% w ciągu ostatniego roku.

Zmniejszyła się też liczba wniosków o azyl, które czekają na rozpatrzenie. Salvini pochwalił się także, że rządy kilku krajów, w tym Izraela, Stanów Zjednoczonych, Brazylii i Niemiec, podziękowały mu za jego wysiłki w walce z „nielegalną imigracją”.

Według raportu włoskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od sierpnia 2018 r. na wybrzeżu Włoch wylądowało tylko 8691 migrantów, w tym 1129 małoletnich bez opieki, a i to duża „zasługa” dowożących tu na siłę nowych przybyszy tzw. humanitarnych statków.

Salvini zwrócił uwagę, że resort, którym kieruje zaoszczędził dzięki jego „obsesji”, 700 mln euro. Nielegalni imigranci przypływają głównie z Tunezji, Libii, Turcji, Grecji i Algierii. Ich „odbiór” kosztował około 500 milionów euro w ciągu ostatnich 12 miesięcy, w porównaniu do 1,2 miliarda pomiędzy sierpniem 23017 a lipcem 2018 r.

Źródło: L’Express