Cejrowski zmasakrował Prawo i Sprawiedliwość. TEGO Kaczyński mu nie wybaczy

Jarosław Kaczyński oraz Wojciech Cejrowski. / foto: PAP
Jarosław Kaczyński oraz Wojciech Cejrowski. / foto: PAP

Wojciech Cejrowski po raz kolejny bezpardonowo rozprawia się z socjalizmem Prawa i Sprawiedliwości, które kupuje głosy ludzi za ich własne pieniądze pod postacią różnych programów z plusem w nazwie. Zdaniem znanego podróżnika cel tych działań jest prosty i oczywisty – wygrać wybory i pozostać na dłużej przy korycie.

Cejrowski i Rudnik rozmawiali o dopłatach do rolników. Ci występują oni ze względu na złą pogodę, czyli wtedy kiedy padał deszcz albo kiedy nie padał. Znany podróżnik ostro skrytykował wszelkie tego typu dopłaty, dodając że rolnicy powinni radzić sobie bez pieniędzy z kieszeni podatnika.

– PiS w tej chwili stosuje uzależnienie ludzi o przeróżnych „plusów”. To jest moim zdaniem uzależnianie. Rolnik się na przykład uzależnia i nie planuje, że w przyszłym roku będzie inna pogoda i może zbiorę mniej. Mój ojciec dzielił ziarno na trzy kupki: na siew, na chlew i na wszelki wypadek – opowiada Cejrowski.

– Jedna trzecia ziarna była na wszelki wypadek, gdyby mi w przyszłym roku mi nie wyrosło, gdyby w przyszłym roku była susza albo chlew. Rolnicy teraz czekają na dopłaty. PiS jest mistrzem uzależniania ludzi od różnych dopłat, do tornistra, do dziecka, do oseska, no do wszystkiego – mówi dalej.

– W ten sposób oni liczą na to, że w najbliższych wyborach będą mieli zadowolone głosy albo chytre głosy. Ktoś nawet ich nie lubi, ale może pomyśleć, że „Platforma nam tego nie da, więc zagłosujmy na ten głupi PiS” – podsumował podróżnik.

Źródło: YouTube: Wojciech Cejrowski