Kolejna autokompromitacja. Paweł Kukiz niedługo stanie się Wałęsą, bo razem z PSL „obali komunę”

Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Kukiz/fot. Twitter Przemysław Grabowski
Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Kukiz/fot. Twitter Przemysław Grabowski

„Tylko za pomocą partii politycznej jestem w stanie wywalczyć demokratyczne postulaty, a jedyną opcją polityczną, która je przyjęła, był PSL” – oświadczył dzisiaj w Opolu Paweł Kukiz. Polityk, który z odrzucenia w polityce systemu partyjnego uczynił sztandar, który odrzucił budowę struktur swojego ruchu, zrezygnował z partyjnych przywilejów (m.in. dotacje) i tym samym doprowadził do jego klęski, dzisiaj powtarza, że coś się da zrobić „tylko za pomocą partii”…

Kukiz przedstawiał w Opolu wraz ze startującym z drugiego miejsca prezesem zarządu wojewódzkiego PSL Stanisław Rakoczym kandydatów w tym województwie.

„PSL, tak jak my, doskonale sobie zdaje sprawę z wadliwości obecnego systemu politycznego, i tak jak Kukiz’15, będzie dążyć do jego zmiany, stąd nasz mariaż” – powiedział Kukiz. Ta nagła wiara w ozdrowieńczą moc takiej partii jak PSL może pobudzić do salwy śmiechu.

Z pewnego rodzaju chorób śmiać się jednak nie wypada. Dla dawnych wyborców Kukiza to raczej smutek. Zwłaszcza kiedy jeszcze twierdzi, że stawiane mu przez krytyków jego współpracy z PSL – zarzuty, że się „upartyjnia”, są absurdalne, bo – „Ja w życiu się nie będę upartyjniał, ale tylko za pomocą partii politycznej jestem w stanie wywalczyć postulaty demokratyczne”.

To, że nie wziął legitymacji nic nie znaczy, bo wsparł partię, która chyba należy do czołowych stronnictw pasożytujących na polityce i to jeszcze w czasach PRL.

„Jestem przekonany, że prędzej czy później będę mógł wyjść – czy teraz, czy za parę lat – i powiedzieć: +właśnie upadła komuna+ – mówił Kukiz i pewnie zapomniał, że to już było… Wałęsa z niejakim Jóźwiakiem Jerzym z SD („poprzednik Piskorskiego) i Malinowskim Romanem z ZSL też doprowadzili do tego, że „upadla komuna”, ale na jej miejsce stworzyli drugą. Dzisiaj Malinowskiego zastąpił Kosiniak-Kamysz, ale „kościec” partyjny ten sam.

W trio z 1989 roku Kukiz chyba ma robić za Wałęsę. Spada co prawda z niższego konia, ale zakończenie może być podobne…
Od ośmiu lat opolskiemu PSL nie udało się wprowadzić posła do parlamentu, a w ostatnich wyborach samorządowych ugrupowanie straciło znaczną liczbę mandatów w sejmiku i władzę w takich powiatach jak Kluczbork i Nysa. Zobaczymy, czy Kukiz im pomoże.

Źródło: PAP