Ludowa inwigilacja. Każdy będzie mógł śledzić każdego

Szpieg z krainy Deszczowców. Screen z filmu
Szpieg z krainy Deszczowców. Screen z filmu "Porwanie Baltazara Gąbki". Foto: yt

Niewykluczone, że niedługo każdy będzie mógł śledzić każdego. Tak totalnej inwigilacji nie przewidzieli najwięksi futuryści na czele Georgem Orwellem i Phillipem Dickem.

Josef Koller, były starszy doradca ds. Polityki Kosmicznej w Urzędzie Sekretarza Obrony USA, zapowiedział, że tworzy projekt nazwany GEOINT Singularity dla wszystkich mieszkańców naszej planety.

To będzie ogromna konstelacja mikrosatelitów, które będą okrążały Ziemię po niskiej orbicie i obserwowały wszystkie, nawet najbardziej dzikie jej obszary.

Celem projektu jest umożliwienie obserwacji i śledzenia dowolnej osoby bez przerwy, czyli 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu.

Tego rodzaju systemy mają obecnie tylko władze państwowe i to kilku zaledwie państw i nie w pełnym, ale ograniczonym zakresie.

Projekt Kollera to oddanie ogromnej władzy w ręce ludu. Nikt się na to nie zgodzi. Nie pod to światowa elita chce zacieśnić kontrole nad internetem, żeby teraz oddawać takie przywileje ludiom.

Niezależnie od tego takie możliwości podglądania wszystkich obszarów naszej planet oraz ludzi nie tylko naruszą prywatność, ale dadzą wielkie możliwości złym ludziom: kryminalistom, terrorystom, którzy do tej pory nie mieli takich możliwości uzyskiwania informacji o ludziach i miejscach.

Źródło: GeekWeek.pl