
Młody garmażer z Marsylii Luca Morand rozpoczął produkcję „relaksujących kiełbas”. Jak twierdzi, jego wyroby są legalne i nie niosą żadnego ryzyka dla konsumentów.
Do farszu dodaje produkowany legalnie olej konopny (cannabidiol). Luca Morand zapewnia jednak, że po zgrillowaniu kiełbasek, każdy powinien poczuć się… bardziej zrelaksowany. Jego matka, która jako jednak z pierwszych próbowała tego wyrobu, twierdzi, że po grillu z tym przysmakiem spało się jej wyjątkowo dobrze.
Pomysł na taki „dodatek” do kiełbasy wpadł do głowy kucharza podczas grilla z przyjaciółmi. Zrobiono „próbę” i wypadła dobrze. Morand założył się wtedy, że kiedy zacznie prowadzić swój sklep, pojawi się i kiełbasa wg takiej receptury.
Młody człowiek opowiada, że dopracowanie przepisu zajęło mu trochę czasu. Cienkie kiełbaski (chipolata) z takim dodatkiem produkuje pod marką „Ouidi”. W Marsylii mają już podobno stałych odbiorców.
https://www.facebook.com/watch/?v=2438026396481006
Źródło: La Provence