PiSocjalizm dostaje zadyszki. Polska gospodarka słabnie w oczach

zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
zdj. ilustracyjne. Foto: pexels
REKLAMA

Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 5,8 proc. rdr po spadku o 2,7 proc. w czerwcu, podczas gdy prognozy zakładały zwyżkę w wysokości 6,5 proc. w ujęciu rocznym.

Gorsze są również dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej, która wzrosła w ubiegłym miesiącu o 6,6 proc. rdr, natomiast oczekiwano, że zwiększy się o 7,3 proc.

REKLAMA

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,7 proc. wyższym w skali roku i o 0,9 proc. wyższym w porównaniu z czerwcem. Narastająco w styczniu-lipcu wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 5,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r.

Jak komentuje Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, słabe dane o produkcji przemysłowej w lipcu (5,8% r/r wobec -2,7% w czerwcu). Biorąc pod uwagę różnicę w liczbie dni roboczych, wpływ czerwcowych upałów i rozkład urlopów w fabrykach samochodów dynamika produkcji powinna być dużo wyższa.

Eksperci z mBanku wyliczają, że (po pominięciu czynników jednorazowych) autentyczna skala słabszej produkcji przemysłowej w lipcu w porównaniu do prognoz – to 1-1,5 pkt. proc.

Podobnie produkcja budowlano-montażowa w lipcu 2019 r. wzrosła o 6,6 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem – o 5,8 proc. Tymczasem rynek spodziewał się, że dynamika wyniesie w skali roku 7,3 proc., a w skali miesiąca będzie na poziomie – 5,8 proc.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja budowlano-montażowa w lipcu br. wykazała spadek w skali miesiąca o 0,6 proc., zaś w porównaniu z poprzednim rokiem wykazała wzrost o 5,5  – przewidywania dynamiki rocznej mówiły o wzroście o 10 proc. rok do roku, zaś w okresie styczeń-lipiec br. – o 6,8 proc. rdr.

Co jest tego przyczyną? Wygasanie impulsu wzrostowego ze strony inwestycji publicznych, i kłopoty z realizacją inwestycji drogowych – wskazują ekonomiści mBanku.

Państwowa gospodarka PiS słabnie, a inwestycje prywatne nie są w stanie tego zrekompensować.

Źródło: businessinsider.com.pl

REKLAMA