Włochy nierządem stoją. Salvini odchodzi z MSW więc migranci wysiadają na Lampedusie

Statek organizacji przemytniczej Open Arms stoi u wybrzeży Lampedusy. Politycy Ruchu Pięciu Gwiazd chcą go wpuścić do włoskiego portu. Zdjęcie: EPA/ELIO DESIDERIO Dostawca: PAP/EPA.
Statek organizacji przemytniczej Open Arms. Zdjęcie: EPA/ELIO DESIDERIO Dostawca: PAP/EPA.

Rozpad koalicji rządowej Ruchu 5 Gwiazd i Ligi stał się faktem. Włoski rząd przestał działać, a Matteo Salvini przestał być MSW. Jednym z pierwszych skutków był wyładunek na Lampedusie wszystkich migrantów ze statku „Open Arms”.

W ostatnich dniach trwały w tej sprawie naciski na Rzym. Chociaż statek godziła się przyjąć Hiszpania, a 6 krajó wyraziło gotowość przyjęcia jego pasażerów, to organizacje „humanitarne” twierdziły, że sytuacja jest na tyle„dramatyczna”, że trzeba statek rozładować na miejscu.

Wymuszenie takiej decyzji prowokowały też próby dostawania się na ląd kilku migrantów wpław. Sytuację wykorzystywano w celach politycznych do krytyki MSW Matteo Salviniego. Hiszpański socjalista i minister obrony mówił: „jest to stanowisko nie do przyjęcia, nieludzkie i haniebne dla każdego, kto nazywa siebie demokratą”.

Przeciw Salviniemu uruchomiono też trzecią władzę, czyli sądownictwo. Sędziowie włoscy, wzorem europejskich kolegów wkroczyli na teren władzy wykonawczej i wydali decyzję o przyjęciu migrantów.

Wszyscy imigranci zostali przewiezieni do ośrodka pobytu na Lampedusie, ale przejazdowi autokarów towarzyszyły przepychanki między zwolennikami i przeciwnikami przyjmowania migrantów.

Salvini był do końca przeciw, ale rozpad koalicji „otworzył ramiona” Włoch dla „Open Arms” i desant na Lampedusie wysadzono. W perspektywie politycznej były już wicepremier rządu może jednak na tym skorzystać, bo jego popularność jako jedynego rozsądnego wobec zjawiska migracji polityka raczej wzrośnie.

Źródło: France Info/ PAP