Woźniak-Starak jak Kulczyk? Teorie spiskowe wokół zaginięcia milionera. Był na jeziorze z doświadczoną instruktorką

Jan Kulczyk oraz Piotr Woźniak-Starak. / foto: PAP
Jan Kulczyk oraz Piotr Woźniak-Starak. / foto: PAP
REKLAMA

Ciągle nie wyjaśniła się sprawa zaginięcia milionera Piotra Woźniak-Staraka. Mężczyzna zaginął w nocy z sobotę na niedzielę, a z każdym dniem sprawa staje się coraz bardziej tajemnicza. Podobnie jak w przypadku śp. Jana Kulczyka pojawiają się teorie spiskowe i liczne znaki zapytania.

Śp. Jan Kulczyk zmarł kilka lat temu w szpitalu w Wiedniu, jego śmierć była jednak na tyle zagadkowa, iż do dziś rodzi wiele pytań i wątpliwości. Pojawiające się teorie spiskowe są tym, co łączy Jana Kulczyka i Piotra Woźniak-Staraka.

REKLAMA

Znany milioner wypłynął na jezioro Kisajno w nocy z sobotę na niedzielę. W sprawie jest wiele wątpliwości, które tylko podgrzewają pojawiające się sprzeczne informacje.

Początkowo mówiono o tym, że mężczyzna był na motorówce wspólnie ze swoją siostrą. Szybko okazało się jednak, że ta wersja nie była prawdziwa, a towarzyszącą milionerowi kobietą była tajemnicza 27-latka z Łodzi.

Kobieta pracowała jako kelnerka w pobliskiej restauracji, z Woźniak-Starakiem nie spotkała się jednak tego wieczoru po raz pierwszy. Para miała znać się już wcześniej, miało dojść do co najmniej kilku ich spotkań.

27-letnia Ewa o własnych siłach dopłynęła do brzegu, ciągle nie wiadomo natomiast co było przyczyną wypadnięcia z łódki Woźniak-Staraka. Wątpliwości w sprawie podsyca fakt, że kobieta jest doświadczoną instruktorką i sternikiem, powinna zatem poradzić sobie nawet w trudnych warunkach.

Ponadto we wtorek wieczorem media obiegły informacje o tym, że na łodzi należącej do Woźniak-Staraka znaleziono narkotyki. – Nie wiemy do kogo należały ani jakie to były narkotyki. Śledczy zapewne analizują próbki oraz badają ślady – podawał „Twój Kurier Olsztyński”.

Według nieoficjalnych informacji „Faktu” na śrubie łodzi motorowej znaleziono włosy, być może należały one do Woźniak-Staraka. Wątpliwości budzi także to, że przez trzy dni intensywnych poszukiwań w jeziorze, z wykorzystaniem profesjonalnego sprzętu, nie udało się odnaleźć mężczyzny ani jego zwłok.

To wszystko sprawia, że zaginięcie Piotra Woźniak-Staraka jest coraz bardziej tajemnicze, a w sprawie pojawiają się teorie spiskowe i poważne pytania. Czy mężczyzna upozorował własną śmierć? Czy może znany milioner nie żyje i było to zaplanowane wcześniej morderstwo?

Odpowiedzi na nie być może poznamy już w najbliższym czasie.

REKLAMA