Irańczycy straszą Amerykanów. Pokazali najnowszy system obrony przeciwlotniczej [VIDEO]

Irański system przeciwlotniczy dalekiego zasięgu Bavr-373 fot. Twitter @Tasnimnews_EN
Irański system przeciwlotniczy dalekiego zasięgu Bavr-373 fot. Twitter @Tasnimnews_EN

Iran zaprezentował w czwartek system obrony przeciwlotniczej dalekiego zasięgu Bavar-373. Trudno nie wiązać tego z napięciem utrzymującym się na linii Theran-Waszyngton i groźbą wybuchu konfliktu w Zatoce Perskiej.

System Bavar-373 miał zostać opracowany przez specjalistów z Iranu. Według ujawnionych przez Irańczyków informacji może wykrywać cele na dystansie do 320 kilometrów, ma mieć możliwość śledzenia jednocześnie 60 celów i naprowadzać interceptory na 6 z nich.

System ma mieć możliwość odpalania rakiet przeciwlotniczych różnego rodzaju. Jedną z nich ma być rakieta ziemia-powietrze Sayyad-4 o zasięgu przekraczającym 200 kilometrów i możliwości strącania celów na pułapie do 27 kilometrów. Wektorowany ciąg ma zapewnić większą manewrowość rakiety i zwiększyć prawdopodobieństwo trafienia w cel.

Bateria systemu Bavar-373 składa się z 6 wyrzutni na podwoziach kołowych wyposażonych po 4 kontenery startowe każda, modułu dowodzenia, radaru wykrywającego cele oraz radaru kierowania ogniem.

System ma wywodzić się z rosyjskiego S-300 ale już sam system opuszczania wyrzutni wskazuje, że różnią się one miedzy sobą. Rosjanie stosują bowiem tzw. zimny start przy którym silnik marszowy rakiety uruchamiany jest już po opuszczeniu kontenera startowego.

Trudno ocenić rzeczywiste możliwości systemu Bavar-373. Jego prezentacja ma wymiar propagandowy i bez wątpienia ma związek z napięciem utrzymującym się na linii Teheran-Waszyngton. Irańczycy chcą najwyraźniej zasugerować, że w przypadku ataku powietrznego Stany Zjednoczone muszą wziąć pod uwagę dodatkowe koszty w postaci ewentualnej utraty części atakujących samolotów.