Ciało Woźniaka-Staraka rozpoznane przez rodzinę. Sceny mrożące krew w żyłach i morze wylanych łez

Piotr Woźniak-Starak. / foto: YouTube: NaTemat
Piotr Woźniak-Starak. / foto: YouTube: NaTemat
REKLAMA

Prawdziwe morze wylanych łez i rozpacz, która przenika nawet najtwardsze serca – tak opisać można obrazek, w której przedstawiciele rodziny rozpoznają ciało swojego ukochanego męża bądź syna. Tak też było w przypadku zwłok Piotra Woźniaka-Staraka, którego zwłoki zostały przewiezione do rodzinnej rezydencji w Fuledzie

W wyniku przeprowadzonych z udziałem prokuratora czynności identyfikujących potwierdzono, iż znaleziono w jeziorze Kisajno ciało mężczyzny, który w dniu 18 sierpnia 2019 r. uczestniczył w wypadku. Po przeprowadzeniu oględzin zewnętrznych na zlecenie prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok w specjalistycznym Zakładzie Medycyny Sądowej – informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Krzysztof Stodolny.

REKLAMA

Suchy, bardzo informacyjny komunikat w żaden sposób nie może oddawać żalu i cierpienia, które wyrażane jest przez rodzinę zmarłego biznesmena. Od momentu, gdy policja potwierdziła odnalezienie cała, na łamach mediów pożegnało go setki, jeśli nie tysiące znajomych z różnych zakątków świata.

Przypomnijmy, ciało 39-letniego mężczyzny zostało odnalezione przez płetwonurków w piątym dniu poszukiwań. Piotr Woźnia-Starak, jak już wiadomo, w niedzielę w nocy wypadł z motorówki, którą płynął wraz z 27-letnią kobietą. Ta była w stanie się uratować i dopłynąć do brzegu.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu wodnym za skutkiem śmiertelnym. Ustala, obecnie m.in. kto prowadził łódź w chwili zdarzenia.

Źródło: SE.pl / wolnosc24.pl

REKLAMA