Lider Brexitu Nigel Farage oferuje pomoc Borisowi Johnsonowi. Stawia jednak jeden warunek

Nigel Farage. / foto: PAP
Nigel Farage. / foto: PAP
REKLAMA

Nigel Farage, lider partii Brexit zaproponował premierowi Wielkiej Brytanii Borisowi Johnsonowi pomoc w odbudowaniu zaufania do Partii Konserwatywnej. Zaproponował również pakt o nieagresji. Postawił jednak jeden, ale nienegocjowalny warunek – musi nastąpić twardy Brexit.

Podczas wystąpienia w Londynie Farage mówił o aktualnej sytuacji Wielkiej Brytanii, skupiając się na zasadach, na jakich Brytyjczycy powinni opuścić Unię Europejską.

REKLAMA

Jeden z ojców referendalnego sukcesu powiedział, że umowa brexitowa wynegocjowana z UE przez poprzednią premier, Theresę May jest najgorszą umową w historii. Lider uniosceptyków obawia się jednak, że Johnson będzie chciał renegocjować porozumienie.

Farage zaproponował liderowi Torysów „wyborczy pakt o nieagresji”. Aby do niego doszło, Johnson nie może zgodzić się nawet na poprawioną wersję umowy wynegocjowanej przez poprzedniczkę, o jej obecnym kształcie nie wspominając. – Brexit bez porozumienia jest teraz jedyną akceptowalną umową – oświadczył.

Farage mówił o scenariuszu, w którym Wielka Brytania zdecyduje się na twardy Brexit, a na Wyspach dojdzie do przedterminowych wyborów do Izby Gmin. Jeśli Johnson spełni żądania Farage’a, ten poprze w wyborach Partię Konserwatywną.

Jeśli Johnson jest przygotowany na właściwe działania na rzecz niepodległości kraju, postawimy państwo przed partią. W takich okolicznościach będziemy gotowi mu pomóc, pracować z nim, zawrzeć pakt o nieagresji w czasie wyborów – oświadczył.

Partia Konserwatywna straciła ogromne zaufanie. Jedynym sposobem na zwycięstwo w wyborach powszechnych jest nasze poparcie – dodał Farage.

Umowa z UE zdradą narodu

Jednocześnie ostrzegł Johnsona, by nie próbował renegocjować umowy z Unią Europejską. Umowy, która już trzykrotnie była odrzucana przez posłów w Izbie Gmin.

Jeśli, Panie Johnson, poprzesz Pan wynegocjowaną umowę, będziemy z Panem walczyć na każdym polu, w każdym miejscu, na każdej długości i szerokości Wielkiej Brytanii – powiedział Farage.

Wynegocjowana umowa nie jest Brexitem. To zdrada 17,4 mln osób, które głosowały za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – stwierdził lider partii Brexit.

Krytycy wyjścia bez porozumienia mówią, że zaszkodziłoby ono brytyjskiej gospodarce i doprowadziłoby do twardego powrotu granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

Z kolei dla brytyjskich eurosceptyków problematyczny jest fakt, że backstop wynegocjowany przez rząd Theresy May de facto zmusza do pozostania w unii celnej. Takie rozwiązanie oznaczałaby faktycznie, że Wielka Brytania będzie bardzo długo i bardzo mocno powiązana z UE, a Brexit będzie tylko pozorny.

Źródło: bbc.co.uk/nczas.com

REKLAMA