To musiało się tak skończyć! Tragiczny finał sąsiedzkiej pomocy. Pijani rolnicy wyciągali z rowu traktor. 70-latek trafił wprost pod koła

Ciągniki w rowie fot. lubelska.policja.gov.pl
Ciągniki w rowie fot. lubelska.policja.gov.pl
REKLAMA

Takie „akcje” po prostu muszą się źle skończyć. 70-letni mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała spowodowanymi wpadnięciem pod koła ciągnika. Jak się okazało, do wypadku doszło w trakcie wyciągania innego pojazdu. Obydwaj mężczyźni, który brali udział w zdarzeniu byli pijani.

Jak informuje policja w specjalnym komunikacie, do wypadku doszło 25 sierpnia około godziny 17. Wtedy to, dyżurny policji z Janowa Lubelskiego odebrał telefon z informacją o zdarzeniu nieopodal miejscowości Wolica Druga. Początkowo wszystko wskazywało na nieudolne wyciganie ciągników rolniczych z rowu.

REKLAMA

Gdy policjanci przybyli na miejsce, okazało się, że starszemu mężczyźnie jest już udzielana pomoc przez ratowników medycznych. W miejscu wypadku znajdował się drugi mężczyzna, 59-latek z trudem starał się wytłumaczyć, co właściwie stało się kilka chwil wcześniej.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy. Młodszy mężczyzna po domowej kłótni zebrał swój „cały dobytek” i wyjechał traktorem ze swojego podwórka. Podróż nie trafa zbyt długo, ze względu na upojenie alkoholem, nie zapanował „nad pędzącym” pojazdem i wpadł do przydrożnego rowu.

Na pomoc przybył 70-letni kolega, który swoim Ursusem próbował wyciągnąć traktor. 59–latek cofając swoją maszyną nie zachował ostrożności i najechał na kolegę. Ten w wyniku poniesionych obrażeń został zabrany do szpitala.

Obydwaj rolnicy czekają obecnie na decyzję sądu o odebraniu uprawnień do kierowania pojazdami.

Źródło: lubelska.policja.pl / NCzas.com

REKLAMA