
Jak twierdzą nasze źródła Konfederacja Wolność i Niepodległość jest już o krok od zebrania zbiórki podpisów. Te są już zebrane z górką w aż siedemnastu okręgach, jednak ciągle brakuje czterech pełnych okręgów do rejestracji listy ogólnopolskiej. Także Korwin-Mikke apeluje na swym blogu o pomoc.
Konfederacja Wolność i Niepodległość jest już blisko ukończenia zbiórki podpisów. Te z „górką” udało się zebrać już w siedemnastu okręgach, a w kolejnych kilkunastu są one zebrane na styk. Jednak by zarejestrować listę ogólnopolską potrzebne jest zebranie podpisów z zapasem w 21 okręgach.
Zdaniem prezesa partii KORWiN w tych wyborach Konfederacja może być mocno tępiona. – W tych wyborach chodzi o wysoką stawkę – więc podejrzewam, że będziemy tępieni, każdy podpis będzie trzy razy sprawdzany – pisze na swym blogu Korwin-Mikke.
Jak twierdzą nasze źródła zbiórka po niemrawym początku nabrała rozpędu i wiele okręgów zbiera w podobnym tempie, ciągle możliwe jest zatem zebranie podpisów we wszystkich 41 okręgach. Nic nie jest jednak przesądzone, a każdy może pomóc w zbiórce.
Konrad Berkowicz apeluje o pomoc w zbiórce podpisów
Konrad Berkowicz tłumaczy krok po kroku w jaki sposób można przekazać poparcie dla kandydatów Konfederacji. Najprościej zrobić to pobierając formularz do zbiórki podpisów ze strony https://konfederacja.net/.
Następnie należy wydrukować kartę na podpisy, podać wszystkie wymagane dane i złożyć swój podpis. Najlepiej zebrać także podpisy wśród rodziny i znajomych.
Wypełnioną kartę na podpisy można przesłać pocztą lub skontaktować się z koordynatorem KW Konfederacja Wolność i Niepodległość w swoim okręgu. Szczegółowe dane są podane na stronie.
Konrad Berkowicz zachęca także do włączenia się w akcję zbierania podpisów.
Sprawa jest o tyle istotna, że przy okazji tych wyborów czas jaki ustawodawca dał na zebranie podpisów jest wyjątkowo krótki i wynosi zaledwie 22 dni. Termin złożenia list upływa 3 września.
Miejsce na listach Konfederacji
Korwin-Mikke przestawił także propozycję, zgodnie z którą każdy może znaleźć się na listach Konfederacji. – Jest jeszcze szansa dla kogoś, kto chce nam pomóc, chce zainwestować w to swoje nazwisko – i wie, że to nazwisko ściągnie dużą liczbę wyborców. Miejsca na listach wyborczych mamy w zasadzie poobsadzane, ale Członkowie Partii, którzy takich zdolności mobilizacyjnych nie mają, zapewne zgodzą się ustąpić miejsca na liście. Jeśli ktoś odpowiedzialny chciałby wystąpić w roli Kandydata na Posła – to proszę zgłosić się na mój adres: [email protected] – pisze prezes na blogu.