
Od pewnego czasu trwa poprawna politycznie rewizja historii, w której historię ekspansji cywilizacji chrześcijańskiej przedstawia się w negatywnym świetle, a kolonizatorów kreuje się na barbarzyńców niszczących np. stare cywilizacje Ameryki.
To wszystko w imię „postępowej” wizji historii. Tymczasem nawet badania archeologiczne pokazują, że postęp to nieśli jednak owi rzekomo tak straszni konkwistadorzy. Archeolodzy odkryli właśnie 227 ludzkich szczątków w Peru na terenie zajmowanym przed wiekami przez prekolumbijską cywilizację Chimu (lata 1200 – 1400).
Odkrycie jest szokujące, bo są to wszystko szczątki składanych w ofierze dzieci. Odkrycia dokonano w Huanchaco, nadmorskim miasteczku turystycznym na północ od stolicy Peru – Limy. To największe odkrycie tego typu, które ilustruje poziom cywilizacyjny kultur zastanych przez Europejczyków.
Archeolog Feren Castillo podaje, że szczątki należą do dzieci w wieku od 4 do 14 lat i były składane ku czci bogów kultury Chimu. Analiza ciał wykazała, że ofiary składano w czasie deszczowej pogody, w pozycji zwróconej w stronę morza. Niektóre nadal mają zachowaną skórę i włosy.
Po raz pierwszy archeolodzy odkryli ludzkie szczątki na wykopaliskach w dzielnicy Pampa la Cruz w czerwcu 2018 r. Było to 56 szkieletów. Pampa la Cruz znajduje się w niewielkiej odległości od Huanchaquito, gdzie z kolei w kwietniu 2018 r. znaleziono szczątki 140 ofiar z dzieci.
„Cywilizacja” Chimu rozciągała się od Peru aż do Ekwadoru. Upadła w 1475 r. po podboju przez imperium Inków.
#archéologie #Chimu #Pérou https://t.co/kyZeqxqJw6
— Poust'Vir (@PoustVir) August 28, 2019
Źródło: DoRzeczy/ AFP