Kompletny absurd! W tym kraju na wszystko musi być zgoda. Rodzina nie może pochować Woźniak-Staraka tam, gdzie chce

Piotr Woźniak-Starak. / foto: YouTube
Piotr Woźniak-Starak. / foto: YouTube
REKLAMA

Nieprawdziwe są wszelkie medialne doniesienia mówiące o tym, że rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka dostała specjalne zezwolenie, żeby pochować go na terenie rodzinnej posiadłości na Mazurach – poinformował w czwartek Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Jak widać w naszym nieszczęśliwym kraju kompletnie na wszystko potrzeba jest zgoda biurokratów, a rodzina nie ma prawa pochować zmarłego milionera tam gdzie chce, ale jedynie tam gdzie pozwoli „kapitan państwa”.

REKLAMA

Wcześniej media informowały, że urna z prochami producenta zostanie złożona na terenie rodzinnej posiadłości w Fuledzie. W czwartek do informacji o pochówku na Mazurach odniósł się Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje, że nieprawdziwe są wszelkie medialne doniesienia mówiące o tym, że rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka dostała specjalne zezwolenie, żeby pochować go na terenie rodzinnej posiadłości na Mazurach – czytamy w komunikacie sanepidu.

W czwartek o godz. 19 w kościele w Konstancinie-Jeziornej odbędzie się msza żałobna w intencji Piotra Woźniaka-Staraka. Z kolei w piątek jak informowała rodzina w zamieszczonych w prasie nekrologach w Fuledzie koło Giżycka zostanie złożona urna z jego prochami.

Urna z prochami zostanie złożona na Fuledzie, miejscu szczególnie ukochanym przez Piotra – napisali w pożegnaniu rodzice, żona i rodzeństwo zmarłego tragicznie Woźniaka-Staraka.

Piotr Woźniak-Starak, którego ciało odnaleziono 22 sierpnia w jeziorze Kisajno, był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli „Bogowie” w reż. Łukasza Palkowskiego.

(PAP)

REKLAMA