
Eksperci są pewni, doradca prezydenta USA, John Bolton przyjedzie do Mińska z konkretnymi propozycjami dla Aleksandra Łukaszenki. Czy Amerykanie rozpaczliwie chcą wyciągnąć rękę po „integrującą” się z Rosją, Białoruś?
– W celu zniesienia sankcji prezydent Łukaszenka musiałby złożyć raport na temat poprawy sytuacji w zakresie demokracji i praw człowieka na Białorusi. Dlatego uważam tę wizytę Boltona, a także zaplanowaną na wrzesień wizytę podsekretarza stanu za pretekst do analizy sytuacji na miejscu i uzyskania obiektywnego obrazu – mówi białoruski politolog Arsenij Siwickij.
Jednocześnie eksperci bardzo szybko tonują nastroje i wskazują, że choć wizyta jest ważna ze względów PR-owych, to nie przyniesie żadnych konkretnych, przełomowych zmian.
– Stany Zjednoczone nie mogą nawet niczego zaoferować stronie białoruskiej. Ale bardzo ważne jest dla USA zrozumienie sytuacji; czy i w jaki sposób Białoruś jest gotowa przeciwstawić się rosyjskiej presji i utrzymać suwerenność – stwierdza Siwickij.
Co zauważają politolodzy, Bolton może jednak spróbować zagrać va bank i zaoferować rządowi w Mińsku bardzo intratną ofertę dotyczącą ropy naftowej.
Białoruś przygotowuje się na to, że za pięć lat, kiedy„ manewr podatkowy” zostanie zakończony i rosyjskie ceny ropy osiągną ceny światowe, amerykańska ropa będzie kosztować Białoruś mniej więcej tyle samo co rosyjska nawet biorąc pod uwagę koszty logistyczne – podsumowal Siwickij.
Źródło: Kresy24.pl / NCzas.com







![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)
