1-go września przyjedzie do nas dwa razy więcej Niemców niż z początku zakładano. Niemiecki ekspert: „To ma symboliczne znaczenie”

Angela Merkel/fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Angela Merkel/fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
REKLAMA

Kanclerz Niemiec Angela Merkel przyjedzie 1 września do Warszawy, by wziąć udział w obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Z początku zakładano, że RFN będzie reprezentował tylko prezydent Frank-Walter Steinmeier.

„Kanclerz Angela Merkel przyjedzie 1 września do Warszawy. Weźmie tam udział w centralnych obchodach z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej” – poinformował w piątek rzecznik rządu RFN Steffen Seibert.

REKLAMA

Wcześniej zapowiedziano, że Niemcy będzie reprezentować także prezydent Frank-Walter Steinmeier.

„Zależy nam na tym, aby w uroczystościach obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej uczestniczyło jak najwięcej przedstawicieli innych państw, naszych najbliższych dzisiaj sojuszników – mówimy o przywódcach państw UE, NATO” – powiedział rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Ekspert Peter Loew uważa, że wizyta prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera i kanclerz Angeli Merkel w Polsce podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej ma znaczenie symboliczne.

„Relacje Niemiec i Polski są tak dobre i bliskie jak nigdy w ciągu ostatniego tysiąclecia. Pokazuje to właśnie wizyta prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera w Wieluniu i Warszawie oraz udział kanclerz Angeli Merkel w obchodach z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej” – mówi w rozmowie z PAP Loew, specjalista ds. relacji polsko-niemieckich z Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich (DPI) w Darmstadt.

Kilka głów państw zrezygnowało już z wizyty w Polsce. Jeśli okaże się, że przyjadą do nas tylko Niemcy, to wizyta ta 1 września będzie miała rzeczywiście symboliczne znaczenie.

Źródło: PAP/Nczas.com

REKLAMA