
Wiceprezydent USA, Mike Pence, pojawił się na Placu Piłsudskiego, gdzie w zastępstwie za Donalda Trumpa wygłosił przemówienie, w którym padło wiele patetycznych haseł i pochwał dla Polaków. Było to typowe, dobre przemówienie z okazji takiej rocznicy.
W dniu 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej do Polski zjechali się przedstawiciele 40 państw, w tym ich prezydenci, premierzy czy wiceprezydenci, jak w przypadku reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Indywidualne przemówienia wygłosili Prezydent Andrzej Duda, Prezydent Niemiec i Wiceprezydent USA.
– Musimy pamiętać o bohaterstwie Polaków; ich światło lśniło w mroku, zaś mrok światła nie pokonał; charakter, wiara i determinacja Polaków na to nie pozwoliły – powiedział wiceprezydent USA Mike Pence na obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Pence podkreślił, że musimy pamiętać dziś o bohaterstwie Polaków. – W trakcie 5-cio, 10-cioleci niewypowiedzianej walki i cierpienia, które nastały po wybuchu II wojny światowej, Polacy nie utracili nadziei – powiedział amerykański wiceprezydent. – Nigdy nie pozwoliliście się owładnąć rozpaczy, nigdy nie wyrzekliście się swojej tysiącletniej historii – zwrócił się do Polaków Pence.
– Pamiętamy dziś długą listę polskich bohaterów, którzy walczyli o wolność w tych trudnych czasach. Ich nazwiska i pamięć ich bohaterstwa pozostaną na zawsze w sercach ludzi miłujących wolność. Długa, okropna wojna rozpoczęła się tutaj, w Polsce – dodawał Pence.
W swoim przemówieniu wiceprezydent USA wspomniał również Amerykanów, czy Brytyjczyków, którzy oddali życie za Wolną Europę. Wiceprezydent USA podkreślił, że „nikt jednak nie walczył z większą odwagą i determinacją niż Polacy”.
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych przekonywał, że należy również „czcić to trwałe zwycięstwo wolności i rolę, jaką Polacy w tym odegrali przez swoją siłę”. – Ameryka nigdy nie zapomniała o wolnym i niezawisłym narodzie polskim i nigdy tego nie zrobimy – przekonywał.
– Jeśli ktokolwiek powątpiewa w przeznaczenie ludzkości, którym jest wolość, to niech spojrzy na Polskę, na ten odważny naród polski. Niech zobaczy nieugiętego ducha, siłę i odporność, tego miłującego wolność narodu, który stoi na fundamencie wiary – mówił Pence.
– Popatrzmy w przyszłości. Zainspirowani odwagą, determinacją i wiarą narodu polskiego, od tego dnia mogę was zapewnić, że Polska i Ameryka oraz wszystkie miłujące wolność narody na świecie, przyszłości razem wyjdą na przeciw – zapewnił.
– Przez brutalność wojny i przez 40 lat rządów komunistycznych (…) Polska i inne narody ujarzmione Europy przetrwały brutalną kampanię zniszczenia ich wolności, praw, historii i wiary. Ale nigdy nie straciliście ducha. Najeźdźcy starali się was łamać, ale Polska nie może być złamana – mówił wiceprezydent USA.
– Walka przeciw wykrzywionym ideologiom nazizmu i komunizmu odzwierciedlała wieczną walkę pomiędzy złem i dobrem. Kierowała najeźdźcami siła, aby za wszelką cenę narzucić swoją wolę wszystkim innym narodom, innym mężczyznom i kobietom. Moralność stała się moralnością socjalistyczną. Wszystko co służyło sile państwa – były usprawiedliwione – wskazywał.
– Gdyby kazano mi wskazać po krótce główną cechę XX wieku, nie mógłbym znaleźć nic bardziej precyzyjnego niż to – człowiek zapomniał Boga – powiedział Pence, przywołując słowa pisarza i noblisty Aleksandra Sołżenicyna.
Pence nawiązał do pielgrzymki papieża Jana Pawła II w 1979 roku i przemówienia właśnie na pl. Piłsudskiego. – Wizyta ojca świętego wywołała rewolucję sumienia w całym waszym kraju. W przeciągu 16 miesięcy Solidarność stała się pierwszym, oficjalnie uznanym wolnym związkiem zawodowym w bloku komunistycznym – powiedział Pence.
Wiceprezydent Pence wygłosił całkiem dobre kazanie. Tłumacze w TVN mieli problem, bo jeszcze nigdy tyle razy nie powiedzieli "Bóg".
— Tomasz Sommer (@1972tomek) September 1, 2019
Źródło: PAP/NCzas