Wzajemne podglądanie trwa. Amerykanie znów będą latali nad Rosją. Rosjanie skontrolują Finów

Rosyjski samolot An-30B przeznaczony do misji obserwacyjnych fot. Twitter @RSS_40
Rosyjski samolot An-30B przeznaczony do misji obserwacyjnych fot. Twitter @RSS_40

Przedstawiciele amerykańskiej armii wraz z wojskowymi z Czech wykonają lot obserwacyjny nad Białorusią i Rosją. W tym samym czasie rosyjski samolot rozpoznawczy wykona przelot nad Finlandią.

W dniach 2-6 września amerykańscy i czescy wojskowi wykonają loty obserwacyjne nad terytorium Rosji i Białorusi.

Wykorzystają w tym celu rumuński samolot An-30 certyfikowany do tego typu lotów, który będzie startował z lotniska Kubinka pod Moskwą.

W tym samym czasie podczas rosyjski samolot będzie latać nad Finlandią, podała w poniedziałek rosyjska gazeta Krasna Zvezda, powołując się na szefa Narodowego Centrum Redukcji Ryzyka Jądrowego Siergieja Ryżkowa.

Rosjanie wykorzystają ten sam typ samolotu, czyli Antonow An-30B. Będą operowali z lotniska Vantaa w pobliżu stolicy Finlandii, Helsinek.

Ostatnie tego typu loty odbyły się zaledwie pod koniec sierpnia. Amerykanie, Kanadyjczycy i Norwegowie wykonali wówczas lot nad Rosją.

Loty odbywają się na mocy postanowień Traktatu z 1992 roku. Umożliwia on wykonywanie lotów obserwacyjnych po ustalonych każdorazowo między stronami trasach.

Wykorzystywane do niego są specjalnie certyfikowane przez strony samoloty oraz sprzęt, który mogą stanowić różnego rodzaju kamery, urządzenia do obserwacji w podczerwieni, a także radary z syntetyczną aperturą przeznaczone do tzw. obserwacji bocznej.

Na pokładach samolotów znajdują się zawsze przedstawiciele kraju, nad którym odbywają się loty. Kontrolują oni czy dany przelot jest zgodny z postanowieniami Traktatu.

Loty obserwacyjne w ramach Traktatu są przeprowadzane w celu promowania większej otwartości i przejrzystości w działaniach wojskowych państw uczestniczących, a także w celu zwiększenia bezpieczeństwa międzynarodowego.

Źródło: TASS/nczas