Ks. Gniadek SVD wyjaśnia, że spekulacje cenowe nie są niczym złym i podaje przykłady z Biblii

Ks. Jacek Gniadek SVD/fot. Facebook Jacek Gniadek SVD
Ks. Jacek Gniadek SVD/fot. Facebook Jacek Gniadek SVD

Ksiądz werbista Jacek Gniadek w najnowszym wpisie na swoim blogu wyjaśnia, że choć powszechnie spekulacje cenowe kojarzą się z czymś złym, nie są takie z samej swojej istoty. Jako przykład podaje Józefa Egipskiego, który według Biblii miał proroczy sen o latach tłustych i chudych.

Spekulacja wielu ludziom kojarzy się z zachowaniem niemoralnym. Mają na myśli spekulantów na rynkach finansowych, którzy przeprowadzają ryzykowne transakcje obliczone na szybki i duży zysk. Sam zysk dla wielu jest już nieetyczny, ponieważ są przekonani, że ktoś musiał stracić, jeżeli ktoś inny skorzystał. W czasach PRL-u spekulantami byli drobni handlarze, których władza ludowa obarczała winą za braki żywności w sklepach. Spekulant kupuje dobra na rynku, który chce później odsprzedać po wyższej cenie i zarobić – pisze ks. Jacek Gniadek SVD.

Już na początku w Księdze Rodzaju mamy historię Józefa Egipskiego (por. Rdz 41), który spekuluje na rynku zboża. Józef Egipski i spekulacja? Tak. Spekulacja to podejmowanie działań w obliczu nieznanej przyszłości. Każdy człowiek jest spekulantem, przedsiębiorca i konsument, ponieważ nikt nie zna przyszłości, a musi działać i podejmować decyzje w świecie, w którym środki potrzebne do przeżycia są zawsze ograniczone – tłumaczy kapłan.

Faraon był człowiekiem roztropnym. Sam nie potrafił przewiedzieć przyszłości, ale pozwolił działać Józefowi, który okazał się być dobrym przedsiębiorcą. Każdy przedsiębiorca jest spekulantem. Podczas siedmiu lat urodzaju Józef Egipski zgromadził wystarczające zapasy zboża, które później sprzedawał Egipcjanom w latach głodu. Nie rozdawał go, a sprzedawał, gdyż wymiana rynkowa jest najlepszym sposobem na wymianę dóbr, które zawsze w naszym świecie są rzadkie – podkreśla ks. Gniadek SVD.

Czy mogą być zachowania spekulacyjne nieetyczne? Z pewnością tak. Ze spekulacją jest jak z nożem. To tylko narzędzie w ludzkich rękach. Nóż kuchenny może służyć do krojenia chleba albo do zabijania. Nie nóż jest jednak zły. Wszystko zależy od celu, dla którego go używamy – przypomina.

Źródło: jacekgniadek.com