Jakubiak dzieli się wrażeniami po zbieraniu podpisów: „To jakaś makabra po prostu. Ale se z ludźmi pogadałem” [VIDEO]

Marek Jakubiak/fot. YouTube/wRealu24.pl
Marek Jakubiak/fot. YouTube/wRealu24.pl
REKLAMA

Poseł Marek Jakubiak na antenie telewizji „wRealu24” odpowiadał na pytania widzów. Wcześniej jednak podzielił się swoimi wrażeniami ze zbierania podpisów pod listami. Jak sam powiedział, czasu nie było „prawie w ogóle”, zaś sama zbiórka była dla niego niezwykle męcząca.

Czasu na zebranie podpisów było dosyć mało – powiedział prowadzący rozmowę Piotr Szlachtowicz.

REKLAMA

Prawie w ogóle – odpowiedział poseł Marek Jakubiak. – Dlatego spiąłem się i pojechałem do Krakowa i zbierałem – dodał Jakubiak.

Widziałem, że konfederaci również zbierali, przywitaliśmy się serdecznie. Z Revolution również – mówił poseł i zaznaczył, że „nie widział innych komitetów zbierających podpisy”.

W tych samych miejscach w zasadzie był mecz Wisły. Tam żeśmy sporo podpisów zebrali. Ale też tysiące ludzi było – wyznał.

Jeszcze dojść do siebie nie mogę. Bo to jakaś makabra po prostu dla dojrzałego faceta tak stać na ulicy kilkanaście godzin przez kilka dni pod rząd. To problem się zaczyna robić w pewnym momencie – powiedział Marek Jakubiak. – Natomiast dałem radę, zadowolony z siebie jestem – zaznaczył.

Poseł Jakubiak powiedział też, że „pies ganiał te podpisy wszystkie”. – Ale se z ludźmi pogadałem. Face to face, męskie rozmowy. No po prostu super. Wróciłem do tych korzeni. Moją największą zasługą jest budowanie takiego dystansu, żebym był panem Markiem, a nie panem posłem. I do mnie podchodzili jak do pana, z racji wieku zapewne i efektywności życia – kontynuował.

REKLAMA