Koniec niebezpieczeństwa? Niszczycielska moc Doriana znacznie osłabła

Huragan Dorian. Foto: YouTube
Huragan Dorian. Foto: YouTube

Jak podało amerykańskie centrum ds. huraganów NHC, pozostający przy wschodnim wybrzeżu USA huragan Dorian osłabł w piątek do 1., najniższej kategorii w 5-stopniowej skali Saffira-Simpsona. Jego oko znajduje się obecnie ok. 70 km na wschód od wybrzeża Karoliny Płn.

Żywioł przemieszcza się w kierunku północno-wschodnim w tempie 24 km/godz. Prognozuje się, że w najbliższych dniach nadal będzie słabł.

Meteorologowie przewidują, że Dorian może uderzyć w wybrzeże stanu Karolina Północna w ciągu najbliższych godzin, a następnie ma zmierzać w kierunku regionu Nowej Anglii, na północy USA, i kanadyjskiej Nowej Szkocji.

Huragan w ciągu ostatnich kilkunastu godzin osłabł z kategorii 3. najpierw do 2., by ostatecznie jego siła spadła do 1. kategorii. Maksymalna prędkość wiatru to obecnie 150 km/godz.

Choć Dorian nie uderzył bezpośrednio w amerykański ląd, jego skutki są odczuwane przez mieszkańców. W stanach Karolina Południowa i Północna podtopione zostały leżące na wybrzeżu miasteczka, pojawiają się trąby powietrzne; setki tysięcy ludzi pozostają bez prądu.

Agencja AP podawała, że w związku z huraganem śmierć poniosły w USA już cztery osoby; w czwartek informowano, że na Florydzie i w Karolinie Płd. dwie osoby zginęły w wyniku upadków podczas przygotowań do nadejścia żywiołu.

Dorian, który wcześniej był zakwalifikowany jako huragan najwyższej 5 kategorii, w weekend zdewastował Bahamy. Zginęło tam co najmniej 30 osób.

Źródło: PAP