NASA w totalnej panice! Katastrofa jest nieunikniona. „Asteroida uderzy na pewno”

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube

Co i raz pojawiają się o kolejne doniesienia dotyczące asteroid zmierzających w kierunku naszej nieszczęśliwej planety. Te mają uderzyć w Ziemię i przynieść koniec świata. Większość doniesień to teorie spiskowe, ale nie tym razem!

Jedna asteroida minęła Ziemię przedwczoraj, kolejna ma zbliżyć się do naszej planety już we wrześniu. Takie natężenie ruchu w galaktyce to nic dziwnego, planetoid które zagrażają nam jest cała masa. I choć większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia, to NASA nie ma wątpliwości: asteroida uderzy!

Z uderzeniem asteroidy jest jak z deszczem. Każdy synoptyk śmiało może zapowiadać, że będzie padać, a specjaliści NASA mogą mówić, że asteroida uderzy w naszą planetę. Tak przynajmniej wynika ze słów Damici Remy z najsłynniejszej agencji kosmicznej świata, według której „jest w 100 proc. pewne, że zostaniemy trafieni, ale nie jest w 100 proc. pewne kiedy”.

Na pewno jedną z asteroid stanowiących największe zagrożenie dla Ziemi jest Bennu. Asteroida ta ma uderzyć w naszą planetę za ponad sto lat, ale już dziś eksperci pracują nad tym, jak zmienić jej tor lotu, by uniknąć tragedii. W tym celu w NASA powstała specjalna grupa.

Mowa o grupie B612, która została założona już 17 lat temu, i na czele której stoi obecnie właśnie Remy. – Zniszczenie, na które będziemy patrzeć, dotyczy bardziej poziomu regionalnego niż planetarnego, ale nadal będzie miało globalny wpływ – na transport, sieci, klimat, pogodę – mówi.

I choć ponad 90 procent asteroid wpisanych na czarną listę nie stanowi i nie będzie stanowić realnego zagrożenia dla Ziemi, to ciągle pozostaje pozostałe kilka procent, które może uderzyć. Wówczas zniszczone mogą zostać, w zależności od wielkości i prędkości obiektu, całe miasto a nawet region.

Źródło: wp.pl