Natrętny lans tęczowych trwa, ale samorządy podejmują kontrdziałania. Zakazali propagandy ideologii LGTB w Beskidach

Nalepka
Nalepka "strefa wolna od LGBT"/fot. Twitter Marek Wojtaszek
REKLAMA

Bezczelność aktywistów LGTB nie ma granic. W ramach kolejnej prowokacji postanowili zorganizować swój marsz w Toruniu pod hasłem: „Dla życia i rodziny”. W rzeczywistości chodzi bardziej o „użycie” i „związki partnerskie”, które się nijak do rodziny nie mają.

Obrzydzanie tradycyjnych pojęć i zmiany znaczenia słów to taktyka każdej lewicy. Tym razem używają hasła obrońców życia i prowokują dodatkowo. Odpowiedzią na to są kolejne decyzje samorządów, które chcą powstrzymać ofensywę tej ideologii.

REKLAMA

Ostatnio radni gminy Istebna prawie jednomyślnie „dla dobra życia, rodziny i wolności” zadeklarowali – „Nie damy narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia LGBT”. Dodali, że nie nie ingerują w prywatną sferę życia Polek i Polaków.

Jedak skoro te „prywatne sfery” są upubliczniane i wywlekane na ulice, to i publicznie takie działania można potępić. Stanisław Legierski, przewodniczący Rady Gminy Istebna w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” deklarował: „treść uchwały jest dobra i właściwa. Takie są nasze korzenie i tradycje”, a jego zastępca pani Barbara Bielesz dodała: „jesteśmy wychowani w wierze katolickiej, chrześcijańskiej, taka ideologia nam nie odpowiada”.

Radni podkreślają, że sprzeciw wobec ideologii LGBT nie ma charakteru dyskryminującego jakąkolwiek osobę. Zapowiadają, że treść ustawy nie wyklucza, ani nie szykanuje żadnej osoby lub grupy osób, ale dotyczy kwestii ideologicznych.

Rada Gminy Istebnej w swojej uchwale sprzeciwiła się m.in. instytucji „latarnika” w szkole, poparła wychowanie dzieci zgodnie z poglądami i wartościami rodziców i zadeklarowała, że „zrobi wszystko by do szkół nie mieli wstępu gorszyciele zainteresowani wczesną seksualizacją dzieci w myśl tzw. Standardów Edukacji Seksualnej WHO”.

Źródło: PCh24/ Nasz Dziennik

REKLAMA