
Informacja o „recykling” nieboszczyków zszokowała Francuzów. Informacje o takich procedurach wyszły na jaw przy okazji dyskusji o ubezpieczeniach pogrzebowych? Francja nie zna zasiłków pogrzebowych, więc przy wysokich kosztach pogrzebu ubezpieczenie się jest niemal koniecznością.
Jednak nie naciąganie na ubezpieczenia przez różne niezbyt uczciwe firmy zbulwersowały Francuzów, a informacja o tym, że po nieboszczycy są poddawani swoistemu „recyklingowi”. Francuzi nie są tu wcale mniej „racjonalni” od Niemców, którzy robili takie rzeczy na jeszcze większą skalę już ponad 75 lat temu.
We Francji rocznie poddaje się kremacji około 220 tys. zwłok. Prochy przekazywane są rodzinom, ale już np. niektóre metale szlachetne w ciałach nie są palne. Dlatego protezy, złote zęby lub wkładki miedziane są gromadzone przez wyspecjalizowane firmy, które odsprzedają je później jako surowce wtórne firmom z branży lotniczej, motoryzacyjnej, czy AGD.
Que devient l'or récupéré chaque année sur les cadavres par les crématoriums ? |Planet https://t.co/jErW0Dqe6W via @Planet_fr
— Lucien Petit-Felici (@PetitFelici) September 4, 2019
O praktykach takich poinformował magazyn „60 milionów konsumentów”. Okazuje się, że nie jest zjawisko całkiem marginalne. Co roku, zdobywa się „z odzysku” sto ton metali szlachetnych o wartości kilka milionów euro.
Zysk z tego makabrycznego „recyklingu” w 20% trafia do zajmujących się tym firm, a w 80% do krematoriów. Rodziny zmarłych nie dostają nic. Według TV France 2, na każde krematorium we Francji przypada średnio zysk około 20 000 euro rocznie. Krematoria twierdzą, że z tych pieniędzy opłacane są m.in. pogrzeby dla biednych.
Crématoriums: Dents en or, stérilets… ou comment certains font du business avec nos morts https://t.co/zovO0le7R7 pic.twitter.com/KKLU32p9rG
— LA VDN par La Voix du Nord (@lavoixdunord) September 5, 2019
Źródło: France 2