Otwarcie meczetu „mixt” w Paryżu. Francja zmienia islam, czy islam zmienia Francję?

Islamskie modły Fot. ilustr. Twitter
REKLAMA

W Paryżu otwarto w sobotę 7 września pierwszy „mieszany” meczet, w którym razem odprawiane są modły kobiet i mężczyzn. Ten swoisty wpływ „feminizmu” na islam wywołuje jednak gorącą debatę w społeczności muzułmańskiej.

Koedukacyjne modły nie wszystkim się podobają. Dla przykładu w Wielkim Meczecie Paryża, w czasie modłów każda z płci ma osobne wejścia i osobne sale. Modły prowadzi mężczyzna w sali „męskiej”, do kobiet głos dochodzi z głośnika.

REKLAMA

Nie chodzi tu tylko o możliwość rozpraszania się obecnością kobiet, ale też o to, że z kobietami przebywają dzieci, w ich salach panuje harmider. Jednak pojawił się tu i nurt„feministyczny”, który chciałby w meczecie większej równości dla kobiet.

Pojawiła się grupa inicjatywna o nazwie Simorgh, która zorganizowała koedukacyjną salę modłów, a w przyszłości chce wybudować duży, własny meczet. Jednak z inicjatorek tych działań Kahina Bahloul, doktorantka Ecole Pratique des Hautes Etudes:, mówi, że to „wyzwanie naszych czasów”. Z pewnością będzie mogła liczyć na wsparcie „postępowej” Republiki.

Na razie salę do modlitw muzułmanów wynajęto. Modłom będą przewodniczyły także kobiety. Niektórzy, jak islamolog prof. Eric Geoffroy, mówią, że „Koran w ogóle nie mówi o tym problemie, bo w islamie wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone”. W dodatku w historii islamu odnotowywano przypadki nauczania mężczyzn przez kobiety. Z drugiej strony jest jednak silna tradycja wyłączająca niewiasty z życia religijnego w meczecie i marginalizująca ich pozycję.

Abdallah Zekri, członek Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego, nie widzi w „mieszanym” meczecie nic dobrego: „Gdy masz kobietę, która klęczy przed tobą i która wypina tyną część ciała do góry, dla mężczyzny, który jest tuż za nią, jest to nieestetyczne” i dodaje , „śmiem twierdzić, że tradycji religijnych, które mają wiele stuleci, nie da się zmienić z dnia na dzień. ”

Zekri wątpi w powodzenie takich „postępowych” inicjatyw, ale mówi, że je szanuje. Bardziej tradycyjni wyznawcy islamu nie są już tak rzeczni. Wspomniana Kahina Bahloul bywała wyzywana, a nawet grożono jej śmiercią. Progresywny islam i jego akomodacja do warunków europejskich to ciągle jeszcze marginalne eksperymenty. Znacznie bardziej zauważalnym zjawiskiem jest jednak wchodzenie zasad szariatu na te tereny Republiki, gdzie muzułmanie zaczynają tworzyć zwarte skupiska ludności.

Źródło: Radio France

REKLAMA