
Sylwia Spurek z Wiosny Roberta Biedronia zapytała Fransa Timmermansa o to, czy „wie, jak można ominąć rząd w przypadku rozdawania funduszy”. Odpowiedzi na to pytanie jednak się nie doczekała.
– Jak pan wie w Polsce, skąd pochodzę, ludzie uważają pana za wroga numer 1, albo numer 1 w obronie naszych praw. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Chcę panu bardzo podziękować za doskonałą pracę. Mam wiele pytań – powiedziała Sylwia Spurek z Wiosny Biedronia.
– Pierwsze pytanie dotyczy ochrony budżetu unijnego. Czy wie pan, jak można ominąć rząd w przypadku rozdawania funduszy? – zapytała Spurek.
Przypomniała chociaż o skandalu z udziałem Łukasza Piebiaka. Chodzi o farmy trolli działające w sieci na rzecz rządowej propagandy. – Wiem, że zna pan ten przypadek i chcę zapytać jakie będą kolejne kroki Komisji. Łukasz Piebiak jest wiceministrem ds. sprawiedliwości w Polsce i stracił swoje stanowisko po tym, jak był być może zaangażowany w kampanię zastraszania sędziów, która była koordynowana przez ministerstwo sprawiedliwości. Są dowody na Whatsupie i Facebooku – mówiła.
Timmermans odpowiedział, że „każde nienawistne zdanie nazistowskich sądów było oparte o prawo”. – I to było całkowicie niezgodne z praworządnością i prawami podstawowymi, ale było to oparte o prawo. I mamy takie wybory w naszej historii. Albo mamy praworządność, albo mamy rządy poprzez prawo, ale to jest dyktatura, i wtedy już nie możemy mówić, że jesteśmy społeczeństwem demokratycznym – mówił Timmermans.
Źródło: tysol.pl