
Prezydenci siedmiu krajów amazońskich podpisało pakt o ochronie największego na świecie lasu deszczowego, czyli puszczy amazońskiej. Do paktu przystąpiły Kolumbia, Peru, Ekwador, Boliwia, Brazylia, Surinam i Gujana.
W piątek, 6 września w Amazonii odbył się szczyt prezydentów tych krajów. Pakt przewiduje m.in. nadzór satelitarny i koordynację działań w przypadku rnp. Takich katastrof jak ostatnie pożary.
To ważny krok, bo rozmaite organizacje lewicowe i ekologiczne, a nawet państwa (jak Francja Macrona) usiłują uzurpować sobie prawa do Amazonii jako „dziedzictwa całego świata” i oskarżają np. Brazylię o celowe jej wylesianie dla korzyści ekonomicznych.
Pakt pokazuje, że Ameryka Południowa realnie troszczy się o swoje bogactwo. Prezydent Kolumbii Ivan Duque, który był gospodarzem szczytu odbywającego się w mieście Leticia, powiedział, że podpisany pakt uruchamia „mechanizmy koordynacji działań”.
Guten Morgen! Sieben #Amazon-Staaten unterzeichneten einen Pakt über besseren Schutz des Tropenwaldes. Brasiliens Präsident #Bolsonaro schickte seinen Außenminister zum Gipfel in Kolumbien und warnte davor, den Waldschutz zu „internationalisieren“: https://t.co/8y4W1O6l7n
— FAZ.NET (@faznet) September 7, 2019
Brazylijski prezydent Jair Bolsonaro, który brał udział przy tej okazji w wideokonferencji oświadczył, że pakt ten stanowi potwierdzenie suwerenności każdego kraju amazońskiego i przy okazji uszczypnął ponownie Emmanuela Macrona, stwierdzając, że cała ta „międzynarodowa furia” w sprawie pożarów Amazonii „służyła tylko temu”, aby „przywódca pewnego dużego narodu mógł atakować Brazylię i grozić jej suwerenności”.
Saludamos con cariño a nuestras comunidades ancestrales. Nos honra realizar en este territorio la Cumbre Presidencial por la Amazonía, región que queremos seguir conservando en trabajo conjunto con los presidentes de Brasil, Perú, Ecuador, Bolivia y Surinam. #CumbrePorLaAmazonía pic.twitter.com/tXLdBHNXpf
— Iván Duque (@IvanDuque) September 6, 2019
Źródło: France Info