Takie rzeczy tylko na wschodzie! Osaczony przez policję włamywacz wypił koniak i zakąsił. Pijany i najedzony… odpuścił

Butelka koniaku fot. Wikimedia Common / Kajdanki fot. Flickr.com
Butelka koniaku fot. Wikimedia Common / Kajdanki fot. Flickr.com
REKLAMA

To nie żart, a rzeczywistość odeskiej policji. Mężczyzna, który włamał się do jednego z mieszkań, na spokojnie, pomimo iż był osaczony przez znaczną liczbę funkcjonariuszy, spokojnie wypił sobie koniak i zagryzł, aby następnie oddać się w ich ręce.

Według komunikatów Zarządu Policji Państwowej w obwodzie odeskim na Ukrainie, włamywaczem okazał się 28-latek, który od dawna miał problemy z prawem. Wielokrotnie był notowany między innymi właśnie za włamania.

REKLAMA

Tym razem za cel wybrał sobie lokal na 13. piętrze wieżowca i to okazało się jego największym błędem.

W momencie, gdy sąsiedzi oraz właściciel mieszkania zaalarmowali policję, mężczyzna wpadł na pomysł stworzenia liny z ręczników i prześcieradeł. Ta jednak okazała się zdecydowanie za krótka.

Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu zażądali otwarcia drzwi. W tym momencie, zdezorientowany 28-latek postanowił wypić koniaku, oraz zakąsić jedzeniem z lodówki. Po tym, gdy zawartość butelki się skończyła, a domowa spiżarnia została opróżniona, na spokojnie otworzył drzwi i oddał się w ręce policji.

Zatrzymanemu grozi odpowiedzialność na podstawie części 2 art. 15 (próba przestępstwa) oraz części 3 artykułu 185 (kradzież) ukraińskiego kodeksu karnego, za co przewidziano karę do sześciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Od.NPU.gov.ua / NCzas.com

REKLAMA