Co tam się wydarzyło?! Przerażająca i tajemnicza śmierć 48-letniej kobiety na Podlasiu. Policja zatrzymała jej męża

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Leszek Szymański
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Leszek Szymański
REKLAMA

Więcej pytań i niewiadomych, niż odpowiedzi – tak podsumować można śmierć kobiety, której ciało odnaleźli funkcjonariusze z Bielska Podlaskiego. Ja dotąd wiadomo, że 48-letnia kobita była mieszkanką niewielkiej wsi Kalnica w województwie podlaskim.

– Dziś z rana otrzymaliśmy zgłoszenie o zgonie kobiety – mówi Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji.

REKLAMA

Śmierć kobiety to prawdziwa zagadka dla zespołu śledczego w Bielsku Podlaskim. Jak informują lokalni dziennikarze, policja zatrzymała męża zmarłej kobiety, ale jak dotąd nie ma żadnych, nawet najmniejszych dowodów, aby był on winny śmierci swojej żony.

Bardzo niewiele wiadomo również o samych okolicznościach zdarzenia. Jak informuje regionalny portal Bielsk.eu, sąsiedzi rozkładają ręce i twierdzą, że kompletnie nic nie wiedzą w tej sprawie. Nie wiadomo, czy faktycznie nie mają żadnej wiedzy na ten tematy, czy czasem nie boją się zemsty ze strony zatrzymanego mężczyzny.

– Na chwilę obecną trwa gromadzenie materiału dowodowego i wyjaśniane są wszelkie okoliczności tego zdarzenia – mówi oficer Marcin Gawryluk.

Według nieoficjalnych informacji, funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i najprawdopodobniej, wszystko na to wskazuje, właśnie takie zarzuty usłyszy mąż 48-letniej kobiety.

Źródło: SE.pl / NCzas.com

REKLAMA