Tak gnębią przedsiębiorców w Polsce! Ten proces trwa do dziś. „Osiemnaście lat temu zostałem oskarżony o obrabowanie… samego siebie”

Sędzia i załamany człowiek/zdj. ilustracyjne. Foto: pixabay/ wikicommons
Sędzia i załamany człowiek/zdj. ilustracyjne. Foto: pixabay/ wikicommons
REKLAMA

Historia Mirosława Ciełuszeckiego przeraża i pokazuje, jak organy państwa mogą zniszczyć dobrze prosperujący zakład. Zniszczenie polskiej firmy, gdzie pracowało 150 osób, stało się faktem. Sprawa przedsiębiorcy z Podlasia, oskarżonego w kuriozalnym procesie, toczy się od prawie dwudziestu lat. Jak w tym państwie robić interesy?

Mirosław Ciełuszecki udzielił wywiadu tygodnikowi DoRzeczy, tam opowiedział jak zbójecko działa w Polsce wymiar sprawiedliwości oraz o swoim procesie, który trwa już 18 lat. Opowieść o polskim wymiarze sprawiedliwości jeży włosy na głowie.

REKLAMA

Dziennikarz Przemysław Harczuk zapytał Mirosława Ciełuszeckiego o to kuriozum sprawy trwającej już 18 lat. Na to przedsiębiorca załamany opowiedział, jak jest wyniszczany przez wymiar sprawiedliwości.

Zainwestowałem kapitał, założyłem firmę. I osiemnaście lat temu zostałem oskarżony o obrabowanie… samego siebie, bo miałem rzekomo działać na niekorzyść własnej firmy, w której byłem głównym właścicielem – opowiada.

Następnie poszkodowany przedsiębiorca, stwierdza, że według niego w wymiarze sprawiedliwości nie zmieniło się dosłownie nic. Jak twierdzi dalej o sprawach orzekają ci sami sędziowie, co 30-lat temu.

Proces trwa od osiemnastu lat. Sędziowie, którzy w nim orzekali awansowali. Podobnie prokuratorzy, którzy kiedyś za oskarżenie mnie dostali medale, a już za obecnych rządów awanse – mówi załamany.

Mój proces jest najdłuższy nie tylko w Polsce, ale też w Europie – opowiada załamany przedsiębiorca. Dalej podkreśla, że nie ma na ,myśli UE ale także Białoruś i Federację Rosyjską. W przypływie czarnego humoru Mirosław Ciełuszecki dodał nawet, że „jest plan by zgłosić tę sprawę do Księgi Rekordów Guinnessa”.

Mirosław Ciełuszecki był właścicelem firmy Farm Agro Planta, która przez pewien czas była potentatem w branży chemicznej. Jego firma przede wszystkim zajmowała się sprowadzaniem do Polski soli potasowej, która jest niezbędna przy produkcji nawozów. Niejednokrotnie media twierdziły, że właśnie Farm Agro Planta miała strategiczne znaczenie – stanowiła zagrożenie dla rosyjskich potentatów.

Następnie w 2007 roku Ciełuszecki został skazany na 4 lata więzienia przez sąd rejonowy w Bielsku Podlaskim. Zarzucono mu, że przedsiębiorca działał na niekorzyść własnej firmy. Według sądu miał on sprzedać parę działek swojej firmie za zawyżoną cenę. Cena wtedy sięgnęła 7 milionów złotych. Natomiast według jednego z biegłych te działki były warte dużo mniej, bo około kilkudziesięciu tysięcy.

Źródło: dorzeczy.pl/ niezależna.pl

REKLAMA