Franky Zapata lata nad La Manche i Paryżem, ale jego sąsiedzi w departamencie Bouches-du-Rhone mają go dość

Zapata Fot. Twitter
REKLAMA

Na hałas i nieprzyjemne zapachy poskarżyli się sąsiedzi Frankyego Zapaty na policji. Najwyraźniej odwaga i wyczyny pilota Flyboardu nie robią na nich wrażenia. Doprowadzili do tego, że po ich skargach żandarmeria transportu lotniczego wszczęła śledztwo.

Franky Zapata stał się sławny po tym jak pojawił się na paradzie z okazji święta narodowego Francji 14 lipca i przeleciał nad Champs-Elysées. Później wynalazca „Flyboard Air” pokonał jeszcze w drugiej próbie kanał La Manche, o czym pisały media całego świata.

REKLAMA

Zapata testuje swój latający wynalazek w Sausset-les-Pins (Bouches-du-Rhône), gdzie też mieszka. Mieszkańcy mają jednak do niego pretensje o duży hałas w trakcie lotów treningowych nad ich polami, nieprzyjemne zapachy karosenu, a nawet o zanieczyszczanie atmosfery, bo jego Flyboard zużywa 200 litrów paliwa na 100 km.

To taj jakby samolot robił sobie ciągłe wycieczki, startując i lądując przed twoim domem – skarży się dziennikowi Ouest France sąsiadka Zapaty, pani Carole Nozzi. Inny mieszkaniec, Max Martin mówi, że kiedy zwrócił uwagę na uciążliwości związane z tymi lotami, usłyszał od pilota groźby.

Po otrzymaniu oficjalnych skarg, prokuratura w Aix-en-Provence wszczęła dochodzenie, które zlecono żandarmerii transportu powietrznego. Żandarmi mają sprawdzić, czy były mistrz Europy i świata skuterów wodnych przestrzega dekretu prefektury zezwalającego mu latać nad tym terenem tylko dwa razy w tygodniu i nie dłużej, niż przez półtorej godziny na jeden dzień.

Dekret zabrania też lotów w niedziele, święta, przed godziną 10 rano, pomiędzy południem a godziną 15 po południu i po 18:30. Nie jest łatwo być wynalazcą. W wywiadzie dla BFM TV Franky Zapata broni się, że próby w wyznaczone dni to około sześciu lotów dziennie po 30 sekund i jeden raz o długości 45 sekund.

Wynalazca krytykuje mieszkańców, którzy spędzają czas na filmowaniu jego wyczynów i wysłaniu tej „dokumentacji” na policję. Dodaje, że najbliższy dom znajduje się ponad 200 m od miejsca startów jego maszyny.

Źródło: Ouest France

REKLAMA