Brutalny atak na SOR! Ratownik został skatowany przez naćpanego pacjenta!

Radiowóz policji / PAP/Darek Delmanowicz
Radiowóz policji / PAP/Darek Delmanowicz

Bycie ratownikiem to nie jest łatwy zawód. Boleśnie przekonał się o tym jeden z sanitariuszy na izbie przyjęć w Wołominie, który padł ofiarą ataku furiata. Agresor połamał ratownikowi nos i pobił prawie do nieprzytomności.

Jak podaje „Super Express” do tego brutalnego ataku doszło w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Wołominie. Ranny mężczyzna awanturując się w poczekalni chciał, żeby udzielono  mu natychmiastowej pomocy.

„I natychmiast ruszyłem z pomocą. Zabrałem go do sali, zatamowałem krwawienie i powiedziałem, żeby poczekał chwilę, bo zaraz będzie lekarz” – opowiada „Super Expressowi” poszkodowany ratownik medyczny.

Naćpany mężczyzna jednak nie miał ochoty czekać! W napadzie furii rzucił się na ratownika z pięściami. Zaczął go okładać i mocno uderzył go w głowę, a następnie połamał mu nos. Po pewnym czasie na miejscu pojawiła się policja.

„Policjanci dostali zgłoszenie awanturze w szpitalu. Pojechali na miejsce i obezwładnili pobudzonego pacjenta. Był najprawdopodobniej pod wpływem środków odurzających. Ustalamy to” – mówi „Super Expressowi” asp. sztab. Tomasz Sitek z komendy policji w Wołominie.

Sanitariusz po ataku sam trafił do szpitala na oddział chirurgii. Przeszedł zabieg nosa. Ma też krwiaka w oku oraz obrażenia głowy i żeber. Poszkodowany mężczyzna dzień po ataku złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Źródło: policja.pl/ Super Express