W niedzielę będzie już po wszystkim! Asteroida doprowadzi do KOŃCA ŚWIATA za 5 dni

Asteroida uderza w Ziemię - zdjęcie ilustracyjne. / foto: YouTube
Asteroida uderza w Ziemię - zdjęcie ilustracyjne. / foto: YouTube

To już kolejne teorie dotyczące tego, że niedługo czeka nas koniec świata. Tym razem ma do niego doprowadzić asteroida, która zbliża się do naszej planety. Oficjalnie ma ją minąć, jednak już powstały teorie mówiące o tym, że asteroida jednak uderzy w naszą nieszczęśliwą planetę.

Teorie o końcu świata co i raz pojawiają się w mediach, budząc tym samym duże zainteresowanie zwolenników teorii spiskowych. Powodem do nowej z nich jest asteroida 2000 QW7, która zbliża się do naszej planety. Zapowiadany koniec świata ma nastąpić już 15 września.

Według oficjalnych komunikatów NASA asteroida 2000 QW7 zbliży się na naprawdę bliską odległość do Ziemi, jednak nie spowoduje uderzenia. Obliczenia naukowców wskazują na to, iż planetoida minie planetę w odległości ponad 5 milionów kilometrów.

Z codziennej, ziemskiej perspektywy, może się to wydawać ogromną odległością, jednak w skali kosmicznej jest to jedna z najbliżej lecących Ziemi asteroid.

Średnica lecącej w kierunku Ziemi asteroidy wynosi kilkaset metrów, najprawdopodobniej między 400 a 600 metrów i porusza się z zawrotną prędkością przekraczającą 15 tysięcy kilometrów. Czy może dojść do uderzenia?

Według NASA szansa na to 15 września jest niezwykle mała, jednak to nie przeszkadza zwolennikom teorii spiskowych do tego, by ogłosić kolejną datę końca świata przypadającą na najbliższą niedzielę.

Obiekt znajduje się pod stałą obserwacją naukowców z największej agencji kosmicznej na świecie, nie jest jednak wyjątkiem. Pod podobnym „dozorem” znajduje się obecnie około 20 tysięcy planetoid.

Jak na razie nasza nieszczęśliwa planeta jest zupełnie bezbronna w przypadku uderzenia asteroidy, jednak prace nad wdrożeniem specjalnego systemu trwają. Czy uda się je ukończyć przed potencjalnym uderzeniem?

Źródło: wp.pl/nczas.com